loading...

„Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy, mmm, orły, sokoły, herosy!? Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów, gdzie te chłopy!? - Jeeeee!” Śpiewała w 1974 r. Danuta Rinn. Słowa tego niegdyś wielkiego przeboju nie odnoszą się jedynie do mody ulicznej, a przede wszystkim do stanu szeroko pojętej męskości. To jak ją dziś pojmujemy, czy jest w defensywie, jak zmienia się wizerunek współczesnego przedstawiciela męskiego gatunku postaram się odrobinę przybliżyć. Jest coś na rzeczy. Widać, że kobiety są obecnie bardziej „męskie” od chłopów. Sprawdzimy?

 

Współczesna ulica. Osobnik rodzaju męskiego: dżolo z grzywką, opięta jaskrawa koszulka z widocznymi sutkami. Na biodrach torebka typu „nerka” z modnym logo producenta. Spodnie typu „rurki” tak dopasowane, że aż werżnięte w krocze. Końcówki nogawek koniecznie podwinięte – jakby w sklepie nie było rozmiaru. Kolor super rurek musztardowy. Tenisówki, lub trampki w kolorze jaskrawym. A, zapomniałbym, dżolo zapuścił brodę – taka moda na brody. A’propos brody, to usłyszałem zabawną historię. Pytałem kilku młokosów, o co chodzi z tymi brodami, bo nie rozumiem (pierwotnie przyjmowałem, że nasi tymi brodami odpowiadają islamistom, że my także twardzi być umiemy, tacy macho). Młody odpowiedział mi, że to stylizacja na „drwala”. Czujecie?! Nasza młodzież robi się na drwali! Dobre. Że niby te brody, ten cały strój, te sylwetki, ta stylistyka podkreślić ma męskość naszych młodych samców alfa. Usiadłem z wrażenia. Pomyślałem wtedy, że to ponury żart naszej ojczystej matki, która wydała na świat całe pokolenie młodych drwali. Wszyscy teraz pójdą robić do lasu. Sami twardziele. Oczy wyobraźni przeniosły mnie do sklepu, z którego półek znikają wszystkie siekiery i piły motorowe. Z drugiej strony te zastępy młodych twardzieli z siekierami i piłami powinny uporać się w jeden dzień z wycinką sosen w Puszczy Białowieskiej. Tylko przy tak ciężkiej pracy uwaga na rurki, bo pękać mogą na tyłkach od napięcia. Tyle moda. Teraz stan ducha i świadomości.

 

Stan ducha i świadomości

 

Wielu rodziców mocno trudzi się, aby wychować swojego syna jak należy. Pomimo ich wieloletniego trudu, wystarczy kilka tygodni po ślubie, aby niemądra kobieta zrobiła z niego niemyślącego samodzielnie idiotę. Pytanie: chłopak został źle przygotowany do życia? Nie miał własnego zdania, silnego charakteru, pewności siebie? A może cechuje go współczesna plaga o nazwie „konformizm”. Dotknięci tym defektem młodzi mężczyźni zgodzą się na wszystko, przemilczą sytuacje, w których powinni zareagować zdecydowanie, aby zachować „święty spokój”. Oto sedno sprawy. Mamy współczesnego drwala z rurkami na dupie bez własnego zdania, bez zdecydowania, zakochanego we własnej wygodzie. Porównującego życie u mamusi z własnym, które tworzy. Matki naszych drwali także nie są tu bez winy. Niańczą i lelkają do granic wytrzymałości, przyzwoitości i rozumu, przysparzając młodemu niemałych kłopotów w niedalekiej przyszłości. Załatwiają za nich, wybierają za nich, rozwiązują ich problemy. Bronią, kiedy ojciec – w słusznej sprawie – próbuje zachować się jak przystało na ojca. Efektem końcowym tej zabawy jest produkt o bliżej nieokreślonej formie. Conchita Wurst (wygrana w Eurowizji), czyli taki nieokreślony byt, jest tu doskonałym przykładem. Współczesny drwal (ma także brodę) w sukience. Nasi drwale jeszcze sukienek nie noszą, ale jak tak dalej pójdzie, to wszystko wydaje się możliwe. Już podobno malują paznokcie, układają włosy w salonach fryzjerskich, przesadnie dbają wygląd. Do tego wszystkiego ta niemęskość…

 

Niemęskość

 

To, jak postrzegana i definiowana jest męskość wypływa z naszej kulturowości. W każdej kulturze role społeczne różnią się od siebie. W naszej rolą mężczyzny od zawsze było zapewnienie podstawowego bezpieczeństwa rodzinie. Upolowanie, zarobienie i przyniesienie do rodzinnej jaskini. W tym elemencie także zaszły duże zmiany. Mężczyzna nie zawsze zarabia wystarczająco, aby utrzymać rodzinę. Co wtedy? W niektórych przypadkach nic. Siada na kanapie i otwiera piwo. Inny szuka dodatkowej roboty. W tym samym czasie życie w jego jaskini bije własnym rytmem. Często bez taty. To pierwszy sygnał, że coś jest nie tak. Pierwszy tata – ten z kanapy – po piątym piwie zgodzi się na wszystko, aby zachować błogostan i święty spokój. Kobieta coś gada, dzieci czegoś wiecznie chcą. A on bidak siedzi i ogląda czwarte wiadomości z piwem w ręku. Czego wy wszyscy chcecie?! Przecież się staram! Robię! Chcę, jak każdy facet mieć chwilę dla siebie. Najczęściej zasypia strudzony na tejże kanapie. Rano do roboty. I tak w kółko. Drugi tata biega jak hart spuszczony ze smyczy za dodatkową fuchą, bo potrzeb w jaskini bez liku. Dostał od żony listę życzeń do spełnienia w tym roku. Taki tata zrobi wszystko, żeby je zrealizować. Bo nie lubi się kłócić, bo lubi stan, kiedy go w domu czasami pochwalą. Ucieka w tę pracę, żeby tam odpocząć. Poza domem spędza całe dnie. A życie w jego jaskini bije własnym rytmem. Gdy nadejdzie dzień wolny i tata już nie musi biec, to chciałby pobyć tatą. Ba, ale nikt go nie słucha, gdyż życie w jego jaskini biło własnym rytmem bez niego. Jego głos jest w jaskini niesłyszalny. I co powiecie?

 

Wróćmy do młodego drwala

 

Nasz młody narcyz w rurkach już dorasta. Pojawia się pierwszy zarost, głos staje się męski, mięśnie silniejsze. Na co dzień obserwuje życie w domowej jaskini i marzy, że jego będzie inne. Widzi starania – bądź nie – ojca, obserwuje zachowania matki. Próbuje wyrobić sobie własne zdanie, zdefiniować po swojemu własną przyszłość. Nasiąkł niestety obrazami siedzącego przed telewizorem ojca i matki, która decyduje o wszystkim. I choć poprzysięga sobie, że w jego jaskini będzie inaczej, to najczęściej dzieje się dokładnie tak samo. Dlaczego? Bo młody drwal nie ma innych doświadczeń. On wie doskonale, kiedy należy uniknąć konfrontacji domowej, wie jak się zachować, żeby dostać obiad, lub zaproszenie do sypialni. Kulturowo przygotowywany jest do uległości, do konformizmu. Pozwala na ubezwłasnowolnienie. On widział jak ojciec zapewniał sobie spokój. Bez wątpienia zrobi podobnie we własnej jaskini.

 

Co robić?

 

Media kształtują wizerunek współczesnego człowieka. Mężczyźni są chyba bardziej podatni. Nie chodzi mi tylko o wspomniane rurki, czy brody, ale jakość charakteru. Dawniej bywało tak, że facet przemocą i terrorem zapewniał sobie niekwestionowane panowanie. To nie było dobre, lecz współczesny facet mógłby tamtemu jedynie buty wyczyścić. Pamiętam wielu ojców swoich kolegów, czy własnego. W głowach nie mieściło się, żeby odpyskować, czy postawić. Chyba, że ktoś cenił sobie ekstremalne doznania. Każdy czuł respekt przed rodzicem, nauczycielem, księdzem, czy sąsiadami. A dziś?! W trosce o przyszłe losy naszych młodych drwali z utęsknieniem czekam na przywrócenie zasadniczej służby wojskowej. W wojsku (jeśli nie dokonało się w domu) młody hartował się w najlepszym tego słowa znaczeniu. Popłakał w kącie, potęsknił, gacie sobie wyprał szarym mydłem, łóżeczko rano pościelił, zarwał nocki na służbie itp. Gdy przyjechał na przepustkę, to matkę całował po rękach, ojca przytulił okazując mu szacunek. Wydaje mi się, że to dobry kierunek dla naszych drwali, bo jeśli nic się nie zmieni, to (abym nie wykrakał) kiedyś zaczną nosić sukienki. Zobaczycie. Zakończę słowami piosenki, którymi rozpocząłem: „Gdzie są prawdziwi mężczyźni tacy, mmm! orły, sokoły, bażanty? Gdzie ci mężczyźni na miarę czasów, gdzie te franty – jeeeeee! Gdzie, gdzie, gdzie, gdzie!? Nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, gdzie te chłopy, gdzie te chłopy, gdzie te chłopy. No nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, nie ma, Gdzie, gdzie, no gdzie, gdzie, no gdzie te chłopy!? – Jeeee”.

P.S. Męskość, to stan umysłu, nie zbudowany dom, czy spłodzony syn, lub odciski na rękach. Pamiętajmy.

 

Z dużym ładunkiem pozytywnej energii

Wojtek Szymaniak

Komentarze   

# Stefan 2016-07-22 16:25
Trafne :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Basia 2016-07-23 23:15
Panie Wojtku, niby z Pana fajny facet a za grosz respektu i szacunku dla innych... wstyd.! Zmieniałam o Panu zdanie o 180 stopni... brak słów
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować