----------Niezależny Portal Regionu Ostródzkiego----------

TWÓJ REGION W PIGUŁCE - WIADOMOŚCI | TURYSTYKA | OGŁOSZENIA | REKLAMA

Gdy świadczysz usługi gastronomiczne istnieje obowiązek zaewidencjonowania tych usług na kasie fiskalnej. To przede wszystkim kelner powinien zarejestrować dokonaną sprzedaż, wydrukować paragon oraz wręczyć go klientowi. Jeśli tak się nie stanie – to właśnie pracownik może zostać ukarany grzywną.


Według Ministerstwa Finansów, z obserwacji rynku wynika, że niektórzy podatnicy nie stosują się do tych obowiązków. Często można bowiem zauważyć, że klientom wydawany jest tzw. rachunek lub paragon kelnerski – nie zaś paragon fiskalny. Ten pierwszy może mieć formę karteczki wypisanej odręcznie lub wydrukowanej. Wyglądem bardzo zbliżony jest do tego z kasy fiskalnej. Choć paragony te są podobne – w świetle prawa nie są tym samym!

 

Jakie są konsekwencje?
Brak rejestracji transakcji za pomocą kasy fiskalnej oznacza, że usługa została wykonana w tzw. szarej strefie. Praktyka taka jest niezgodna z przepisami i może spowodować kłopoty w pierwszej kolejności u kelnera, a w kolejnych: u kierownika zmiany czy właściciela restauracji.  Wydanie rachunku lub paragonu kelnerskiego zamiast paragonu fiskalnego oznacza, że podatki nie trafiły do budżetu, a przedsiębiorca może chcieć w ten sposób ukryć prawdziwe obroty restauracji. Taki proceder karany jest grzywną w wysokości od 200 do 4 000 zł. Odpowiedzialność ta w pierwszej kolejności dotyka kelnera.

 

Najwięcej tracą pracownicy
Jednak co z tymi pracownikami, którzy zmuszani są przez swoich pracodawców do wydawania klientom nieodpowiednich paragonów? Trzeba powiedzieć to wprost: negatywne skutki takiej praktyki najdotkliwiej uderzają właśnie w kelnerów. Po pierwsze, to oni jako pierwsi karani są mandatem. Po drugie, ukrywanie przychodów wypycha pracowników restauracji z legalnego rynku pracy. Jeżeli bowiem nieuczciwy właściciel restauracji ukrywa swoje przychody, to musi on również ukrywać swoje koszty – nie może w swoich księgach wykazywać kosztów np. pensji, czy składek ZUS kelnerów, ponieważ koszty te nie miałyby pokrycia w ujawnianych przychodach. Szybko okazałoby się, że restauracja jest trwale nierentowna, według ksiąg, a mimo to funkcjonuje w rzeczywistości. Nieuczciwy właściciel restauracji nie będzie zatem zatrudniał legalnie, tylko będzie oferował pracę „na czarno", bez umowy o pracę, bez opłacania składek ZUS.

 

Ministerstwo Finansów ostrzega, że branża gastronomiczna jest wysoce narażona na działalność w szarej strefie. Właśnie przez to zwiększa się prawdopodobieństwo kontroli oraz ukarania mandatem.

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież

Inne

loading...