----------Niezależny Portal Regionu Ostródzkiego----------

TWÓJ REGION W PIGUŁCE - WIADOMOŚCI | TURYSTYKA | OGŁOSZENIA | REKLAMA

Jakubek to znana i ceniona marka restauracyjna. W Olsztynie furorę robi od dawna. Czy podbije serca i podniebienia ostródzian? Śledząc opinie stałych bywalców olsztyńskich lokali „Jakubka”, można przypuszczać, że pytanie zostało źle sformułowane. Brzmieć powinno nie „czy podbije”, lecz jak szybko. O genezę powstania sieci restauracji „Jakubek”, oraz plany na przyszłość zapytaliśmy pana Pawła, właściciela lokali.


- W poniedziałek (24 kwietnia) otworzyliście swój kolejny lokal, tym razem w Ostródzie. Skąd zainteresowanie naszym miastem?

- Powodów jest kilka. Ostróda jest miastem, które bardzo dynamicznie się rozwija. Przemysł, turystyka, targi, wydarzenia kulturalne, w tym i organizowane rokrocznie festiwale, to są konkrety. Te działania przyciągają turystów, a oni muszą też coś jeść. Oczekują, że będzie tanio, smacznie i estetycznie. Jestem w stanie im to zagwarantować.

Kolejnym powodem są względy natury sentymentalnej. W Ostródzie mieszka wielu członków mojej rodziny, mama jest ostródzianką. Moi rodzice kończyli ostródzki ogólniak. To wszystko dodatkowo mnie mobilizuje, bo przecież nie mogę przynieść wstydu rodzinie. Ostróda bardzo mi się podoba i lubię tu być.

jakubek800

 

- Co jest znakiem firmowym Waszych restauracji?
- Muszla świętego Jakuba są naszym znakiem firmowym, żeby omówić jego genezę musimy cofnąć się kilkaset lat. W średniowieczu w Olsztynie rozpoczynał się szlak pielgrzymi do sanktuarium Santiago de Compostela. Droga świętego Jakuba wiodła przez całą ówczesną Europę. Pielgrzymi, będąc już u wybrzeży Atlantyku, zbierali stamtąd na pamiątkę licznie występujące na plażach muszle przegrzebków. Sam święty przedstawiany jest zresztą z sakwą, muszlą i pielgrzymim kijem. Przygotowując koncepcję znaku nawiązaliśmy więc do tradycji regionu. Trochę przewrotnie powiem też, że prowadzenie restauracji, czy baru wymaga od właściciela wiele pielgrzymiej wytrwałości w utrzymaniu wysokiego standardu usług, pokory wobec klienta i szacunku dla jego potrzeb. Jeżeli ktoś o tym zapomina, to ludzie ponownie do niego nie przyjdą, a zła sława wyprzedzi wszelkie, nawet najciekawsze działania marketingowe.

 

- Proszę opowiedzieć o waszej kuchni. Wiemy, że to nie tylko pierogi. Skąd czerpiecie pomysły?

- Stawiamy na naturalne smaki, nie używamy żadnych polepszaczy smaków, wszelkie glutaminiany nie mają do nas wstępu. Używamy ziół i soli. W ofercie mamy różnego rodzaju kremy warzywne. Zwykle jest tak, że nie powtarzają się nigdy w ciągu tygodnia. W dziennym jadłospisie są przynajmniej dwa do wyboru. Jest duży wybór tart. Stali klienci twierdzą, że są jednymi z najlepszych w Olsztynie. Naszym atutem są Jakubki - małe pierożki o piętnastu smakach. Od klasycznych: z wołowiną, gęsiną i żurawiną, po krewetkowe, a nawet takie z suszoną śliwką moczoną w Jacku Danielsie i  sosie karmelowym. Te ostatnie są robione rzecz jasna w wersjach limitowanych i nie są zalecane dla kierowców. Klienci chwalą też pączki ze słonym karmelem, ciepłe bułeczki drożdżowe, czy też owiany tajemnicą kucharską sernik zrobiony bez twarogu. Do picia podawane będą świeżo robione soki, choć nie tylko.


- Dlaczego ostródzianie powinni wybrać się właśnie do was?

- Przywiązujemy ogromną wagę do jakości tego, co podajemy. Zależy nam na opiniach klientów. Można sprawdzić to na naszym profilu na Facebooku (KLIKNIJ). Podobnie będzie też i w Ostródzie. Twierdzę, że Jakubki to więcej niż pierogi, one nie są nudne. Warto dać im się uwieść. Nasze propozycje skierowane są zarówno dla zwolenników potraw wytrawnych, mięsnych, jak i dla wymagających łasuchów. Chcemy, żeby było u nas wygodnie, ładnie i co niezwykle istotne, żeby przyjazne dla naszych gości poza obsługą były też ceny.

 

A teraz deser!

Wraz z panem Pawłem przygotowaliśmy dla Was pyszną niespodziankę. Śledźcie naszą stronę FB! Nam już ślinka cieknie, zwłaszcza po naszej niedawnej wizycie w restauracji. Było naprawdę przepysznie! ;)

 

 

Jakubka znajdziecie na ul. Mickiewicza, przy zakładzie Foto Liberacki.

Wojtek Szymaniak

Komentarze   

# Jola 2017-05-01 20:31
Pyszności :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
# Beata 2017-05-09 15:53
Fajnie zagospodarowane miejsce. Jestem bardzo ciekawa jakie jest jedzenie. Trzeba się wybrać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Inne

loading...