budocentrum wiz 480

Dzielnicowy z Posterunku Policji w Dąbrównie otrzymał informację o psie przymarzniętym do tafli jeziora Dąbrowa. Z uwagi na niebezpieczeństwo załamania się lodu funkcjonariusze wezwali na pomoc strażaków, którzy z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu pomogli zwierzęciu wydostać się na brzeg. Piesek trafił już pod opiekę weterynarza.

 

Na posterunku policji w Dąbrównie zadzwonił telefon. To byli mieszkańcy Dąbrówna którzy zawiadomili o psie siedzącym w zaroślach jeziora. Według informacji zwierzę miało przymarznięte łapki do zamarzniętej tafli wody i nie mogło się ruszać.

 

pies na jeziorze

 

Lód był bardzo cienki i kruchy, co uniemożliwiało dojście do czworonoga. - Chcieliśmy jak najszybciej dotrzeć do tego psa, jednak lód był zbyt cienki by po nim chodzić. Wiedzieliśmy, że nie dojdziemy po nim tak daleko. Pies był oddalony od brzegu i siedział w zaroślach. Nie ruszał się. Natychmiast wezwaliśmy na pomoc strażaków, którzy już po chwili byli na miejscu i rozpoczęli akcję ratowniczą - mówią policjanci.

 

Strażacy użyli specjalistycznego sprzętu, wydostali zwierzę na brzeg i ogrzali owijając w koce.

 

Dzięki sprawnej akcji strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbrównie piesek trafił już pod opiekę weterynarza.

 

 

Źródło: KPP Ostróda