budocentrum wiz 480

Morąscy kryminalni zatrzymali 34-latka podejrzanego o zabicie psa. Mężczyzna owinął kabel wokół szyi zwierzęcia, powiesił na gałęzi i zostawił na pewną śmierć. Mieszkaniec gminy usłyszał już zarzut, do których się przyznał. Jak tłumaczył, chciał zrobić na złość znajomej - właścicielce czworonoga.

 

Sprawa rozpoczęła się, gdy do Komisariatu Policji w Morągu zgłosił się mieszkaniec gminy, który podczas spaceru zauważył w zaroślach martwego psa. Widok był makabryczny. Zwierzę miało owinięty wokół szyi kabel. Funkcjonariusze od razu zajęli się wyjaśnianiem ten sprawy. Wykonali szereg czynności, by ustalić właściciela psa oraz osobę odpowiedzialną za to przestępstwo.

 

Zebrany przez nich materiał dowodowy pozwolił na zatrzymanie 34-letniego mieszkańca gminy. Mężczyzna usłyszał zarzut uśmiercenia psa działając ze szczególnym okrucieństwem. Przyznał się do popełnienia tego przestępstwa. Co nim kierowało? Mężczyzna nie był w stanie do końca wytłumaczyć swojego zachowania. Przyznał, że pies należał do jego znajomej, z którą ma konflikt. Zabijając jej czworonoga chciał w ten sposób zrobić jej na złość.

 

Za popełnione przestępstwo 34-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.

 

 

Źródło: KPP Ostróda

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież