budocentrum wiz 480

loading...
loading...

Dzisiaj nad ranem zapalił się kolejny dom w regionie. Tym razem był to budynek jednorodzinny w Liwie (gm. Miłomłyn). Z ogniem walczyło dziewięć zastępów straży pożarnej. Mężczyzna, który mieszkał w domu, samodzielnie opuścił budynek.

 

liwa pożar

 

W środę (11.04) przed godziną 5 rano strażacy otrzymali wezwanie o płonącym domu w Liwie (gm. Miłomłyn). Pierwsi na miejscu zdarzenia pojawiła się OSP Liwa. Gdy przyjechali do pożaru, dach był już w całości objęty ogniem. Dodatkowym zagrożeniem były dwa drewniane budynki znajdujące się w bliskim sąsiedztwie. Na miejscu pracowało ok. 40 strażaków z Ostródy, Liwy, Miłomłyna i Morąga. Do tej pory trwa dogaszanie budynku.

 

- To już kolejny duży pożar domu w tym sezonie grzewczym, takich zdarzeń mieliśmy już 12, razem z pożarami sadzy ta liczba dochodzi do 70 - mówi Grzegorz Różański - oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie.

 

Przyczyny dzisiejszego pożaru nie są jeszcze znane. Przypuszcza się, że mogła tu zawinić niesprawna instalacja grzewcza.

 

fot. KP PSP Ostróda

Komentarze   

# Krzysztof 2018-04-11 11:15
Miekszaniec żył bez prądu i ogrzewania a dom oświetlał świeczkami i wkładami do zniczy i możliwe, że sam zaprószył ogień aby wyjechać do "sanatorium" w Iławie. Na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie domy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować