----------Niezależny Portal Regionu Ostródzkiego----------

TWÓJ REGION W PIGUŁCE - WIADOMOŚCI | TURYSTYKA | OGŁOSZENIA | REKLAMA

O działalności Koła Powiatowego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Ostródzie rozmawiamy z jego Prezesem Wojciechem Gudaczewskim.

 

Nasz Głos: Od kiedy istnieje Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej w Ostródzie?

Wojciech Gudaczewski: Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej założono na I Walnym Zjeździe w dniach 14-15 marca 1990 r. z połączenia Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej, Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz organizacji kombatanckich na obczyźnie.

 

Pierwszymi prezesami ostródzkiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej byli śp. Pan Tadeusz Wojno, a następnie śp. Pan Edward Krasowski. Miałem przyjemność poznać obu Panów. Wówczas do Koła należeli tylko byli Żołnierze AK lub wdowy po nich. Niestety w styczniu 2012 roku, z uwagi na zmniejszającą się liczbę członków z powodu chorób i podeszłego wieku kombatantów, zarząd Koła ŚZŻAK w Ostródzie, podjął decyzję o rozwiązaniu koła. Uroczystość pożegnania sztandaru, na której byłem obecny, odbyła się w sali reprezentacyjnej ostródzkiego zamku. Malejąca liczba członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej była wówczas problemem wszystkich kół. Dlatego też, niedługo po rozwiązaniu koła w Ostródzie, bo w marcu 2012 roku Uchwałą nr 12 XI Zjazdu Delegatów ŚZŻAK z dnia 15 marca 2012 zatwierdzono i przyjęto założenia programowe wraz z programem „KONTYNUACJA”, który umożliwia wstępowanie młodym ludziom do naszej organizacji. Przez ten czas od 2012 roku aż do 2018, Koło Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej nie funkcjonowało. Działamy ponownie od stycznia 2018 roku.

 

NG: Działania Koła Powiatowego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej są bardzo widoczne. Z tego co wiem, otrzymał Pan zadanie reaktywowania koła...

WG: Tak to prawda, pod koniec 2017 roku, zgodnie z § 43 Statutu naszej organizacji, otrzymałem od Pana Henryka Falkowskiego, prezesa Zarządu Okręgu Warmińsko-Mazurskiego ŚZŻAK pisemne pełnomocnictwo do reaktywowania Koła Powiatowego w Ostródzie. Warunkiem niezbędnym do ponownego powołania koła jest pięciu członków nadzwyczajnych, w tym koniecznie kombatant, żołnierz Armii Krajowej.

 

NG: To chyba nie było proste zadanie, wszyscy wiemy, że najczęściej kombatanci to osoby w podeszłym wieku, osoby często wymagające opieki.

WG: Działam na rzecz kombatantów od wielu lat, pierwsze działania na rzecz upamiętnienia żołnierzy Armii Krajowej realizowałem, wspólnie z kolegami, od 2002 roku. Przez ponad 16 lat poznałem środowisko zarówno żołnierzy Armii Krajowej, jak również Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, Związku Inwalidów Wojennych, Stowarzyszenia Rodzina Katyńska czy też Polskiego Stowarzyszenia Byłych Wiedniowi Politycznych Hitlerowskich Wiezień i Obozów Koncentracyjnych. Przez ten czas organizowałem wystawy, spotkania z kombatantami, prelekcje, tablice pamiątkowe, publikacje prasowe, rajdy piesze. Wszystkim tym osobom z organizacji wymienionych przeze mnie, należy się wielki szacunek, to są nasi Bohaterowie, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę. Przez ostatnie 16 lat, wielu tym osobom, towarzyszyłem w ich ostatniej drodze, gdy odeszli na wieczną wartę. W Ostródzie, która nie jest dużym miastem, mieszkali śp. por. Jan Lelej, Obrońca Westerplatte, śp. ppłk Józef Wójcik, Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, śp. kpt. Józef Dziedziul, który walczył pod Monte Casino, śp. por. Jan Jarmużewski, obrońca Ojczyzny z 1939 roku oraz wielu innych.

 

Dzięki nawiązanym kontaktom a także dzięki działalności w Związku Strzeleckim Strzelec OSW poznałem panią ppor. Jadwigę Łubniewską ps. Jagoda, żołnierza 5. Wileńskiej Brygady AK. Pani Jadwiga była na ślubowaniu strzelców z Jednostki 1028 Gietrzwałd, w której jestem także dowódcą. Pani Porucznik przyjęła naszą propozycję reaktywacji Koła Powiatowego, to także zasługa moich przyjaciół z Miłakowa, w szybkim czasie zgłosiło się 9 młodych ludzi do działania w naszej organizacji oraz, co ważne, pani kapitan dr. Krystyna Andrzejewska ps. Biruta, sanitariuszka Powstania Warszawskiego.

 

WrĂ â czanie legitymacji pani Jadwiga

 

NG: Przyznam się, że zaciekawieniem obserwowaliśmy organizowaną przez Was akcję „Paczka dla Kombatanta”...

WG: Choć Koło Powiatowe Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Ostródzie formalnie powstało 2 stycznia 2018 roku, to w grudniu 2017 roku jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia odwiedzaliśmy Żołnierzy Armii Krajowej z paczkami świątecznymi, ale tak naprawdę to nie prezenty były tu najważniejsze, tylko pamięć o tych ludziach, często zapomnianych. Podczas tych grudniowych spotkań były wzruszenia, wspomnienia i oglądanie pięknych, starych zdjęć z czasów wojny. Dla takich chwil warto poświęcać swój czas i pomagać. Nie udało nam się dotrzeć do wszystkich żołnierzy AK w naszym powiecie ale taką samą akcję powtórzymy na wiosnę.

 

NG: Oficjalnie działacie od 1,5 miesiąca, proszę powiedzieć co do tej pory udało się zrobić?

WG: Oprócz spraw organizacyjnych, przyjmowania deklaracji członkowskich, organizowania spotkań, zrobiliśmy Zimowy Rajd Pieszy Śladami 5. Wileńskiej Brygady AK, akcję „Kwiaty dla Pana Majora” czyli złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową Pana Majora Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka” w kościele NPNMP w Ostródzie w rocznicę Jego śmierci, byliśmy u burmistrza Ostródy w sprawie lokalu na dyżury, następnie 14 lutego w Miłomłynie wspólnie z władzami samorządowymi miasta, Panem Burmistrzem Stanisławem Siwkowskim, żołnierzami 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej upamiętniliśmy 76. rocznicę powstania Armii Krajowej, składając kwiaty pod pomnikiem Danuty Siedzikówny ps. Inka, i także tego samego dnia w Olsztynie współorganizowaliśmy wojewódzkie obchody 76. rocznicy powstania Armii Krajowej.

 

Kwiaty dla Ĺ upaszki


Program spotkania obejmował wiele wydarzeń m.in. część artystyczną, wspólne śpiewanie pieśni, wykład nt. Działalność 5. Wileńskiej Brygady AK na Warmii i Mazurach przygotowany przez nasze Koło, ale najważniejszym wydarzeniem było wręczenie przez Wojewodę Warmińsko-Mazurskiego legitymacji dla nowych członków Koła, wręczono 6 legitymacji członkowskich, w tym dla pani ppor. Jadwigi Łubniewskiej ps. Jagoda, naszej Pani Prezes Honorowej. Po tej uroczystości udaliśmy się pod pomnik Armii Krajowej w Olsztynie aby złożyć tam kwiaty.

 

WrĂ â czanie legitymacji

 

NG: Ilu członków liczy reaktywowane Koło w Ostródzie?

WG: Należy do niego 11 osób, w tym: 2 żołnierzy Armii Krajowej oraz dzięki programowi "Kontynuacja" – 9 członków nadzwyczajnych (nie posiadający praw kombatanckich). Wśród nich są nauczyciele, działacze społeczni, samorządowcy, doradca ds. międzynarodowych w Parlamencie Europejskim, parcownik naukowy IPN oraz ksiądz kapelan. Nie ukrywam, że deklaracji wciąż przybywa. Zapraszam wszystkich chętnych do działania. Pomysłów i pracy na rzecz żołnierzy Armii Krajowej jest naprawdę dużo.

 

NG: Jakie planujecie przedsięwzięcia w najbliższym czasie?

WG: Kilka dni temu - 15 lutego, uczestniczyłem w spotkaniu, w Miłomłynie, w sprawie organizacji święta państwowego - wojewódzkich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, które odbędą się w Miłomłynie, przy pomniku Danuty Siedzikówny ps. Inka, Żołnierza V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, czyli na terenie działania Koła Powiatowego w Ostródzie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Będzie orkiestra wojskowa, kompanie honorowe Wojska Polskiego, straży pożarnej, policji, straży więziennej, straży granicznej, ZHP, wszystko rozpocznie się Mszą Świętą, następnie przemarszem pod pomnik „Inki” i tam dalsza część uroczystości. Zapewniam jednak, że warto być w tym dniu w Miłomłynie.

 

Pomnik Inki


W naszym Kole działają aktywne osoby, które chcą realizować swoje pomysły. Tak jak wspomniałem na wiosnę przed Wielkanocą, ponownie odwiedzimy naszych członków Żołnierzy Armii Krajowej, planujemy zorganizować wystawę IPN „Nie jesteśmy żadną bandą” - dotyczącą działalności V Wileńskiej Brygady AK, ogłosimy też konkurs plastyczny dla dzieci i młodzieży, cykl spotkań z młodzieżą w szkołach. Mamy też w planach zaproszenie żołnierzy Armii Krajowej na spotkania autorskie.

 

NG: A Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Ostródzie 4 Marca?

WG: Różne grupy czy stowarzyszenia podejmują się organizacji takich „marszy”, nie twierdzę, że ten ostródzki jest jakiś zły, wręcz przeciwnie. Znamy jednak przypadki w Polsce, że w takich marszach paradowali byli ORMO-wcy, tajni współpracownicy służb bezpieczeństwa PRL – zwalczający żołnierzy podziemia i działaczy niepodległościowych, organizacji popierającej stan wojenny, tak było m.in. w Piotrkowie Trybunalskim, czy też byli działacze PRONU. w Piotrkowie Trybunalskim media nazwały to „farsą z Żołnierzy Wyklętych”. Wszystko jest dobrze, gdy w godny sposób upamiętnia się Żołnierzy Niezłomnych i gdy robią to osoby posiadające odpowiednią legitymację, ale nigdy z pobudek politycznych. Dlatego też Zarząd Główny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej postanowił nie udzielać nikomu patronatów nad organizacją takich „marszy”. Tu chodzi o coś więcej. Z przykrością stwierdziłem, że w rocznicę śmierci Pana Majora Zygmunta Szendzielarza dowódcy 5 Wileńskiej Brygady AK, pod tablicą pamiątkową w kościele NPNMP w Ostródzie, wiązanki kwiatów lub pojedyncze kwiaty można było policzyć na palcach jednej ręki. Z kolei w 76. rocznicę powstania Armii Krajowej pod pomnikiem Obrońców Suwerenności i Niepodległości w Ostródzie nie leżała ani jedna wiązanka. Oddawanie hołdu Żołnierzom Wyklętym nie powinno robić się od święta, raz w roku. Często też dopasowuje się organizację marszu, z różnych przyczyn, do innego dnia niż 1 Marca.

 

Dlatego też przypominam: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, ustanowiony uchwałą Sejmu RP, jest zawsze 1 marca. I w tym właśnie dniu zapraszam wszystkich do Miłomłyna na godz. 12.00 do kościoła Świętego Bartłomieja a następnie pod pomnik Danuty Siedzikówny „Inki”, na Wojewódzkie Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

 

NG: Dziękuję za rozmowę.

 

rozmawiał Grzegorz Malanowski

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież

Inne

loading...