budocentrum wiz 480

Bez nas sądy nie istnieją, nawet w biedrze się z nas śmieją"." Pracownik sądowy- status głodowy”.

Z takimi hasłami na transparentach wyszli w czwartek przed gmach, pracownicy ostródzkiego sądu. Od kilku dni w południe przerywają pracę i na piętnaście minut wychodzą, aby wyrazić swoje niezadowolenie oraz poparcie dla ogólnopolskiego protestu pracowników wymiaru sprawiedliwości. W całym kraju pracownicy m.in. sekretariatów, asystenci, pracownicy pionów administracyjnych i technicznych domagają się od władz godziwych wynagrodzeń.

Domagają się podwyżki

Pracownicy sądowi już od wielu lat upominają się o znaczące podwyżki. Jedyne jakie do tej pory były im przyznawane wynikały albo z wyrównywania do minimalnego wynagrodzenia, albo równania pensji na tych samych stanowiskach między nowymi pracownikami, a tymi, którzy zostali zatrudnieni wcześniej.  

Ponieważ rządzący pozostawali głusi na te postulaty. Teraz nastąpił „wybuch” i pracownicy rozpoczęli protest, domagają się wzrostu płac o 1000 zł. Zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie. W związku z tym, np. w sądach pomorskich, z wokand spadały rozprawy, a na te, które musiały się odbyć koniecznie (bo dotyczyły np. aresztów) w roli protokolantów chodzili kierownicy wydziałów. 

Urzędnicy, którzy jeszcze nie chorują, razem z udzielającymi im poparcia sędziami, codziennie o godzinie 12.00, przerywają pracę i wykorzystując przysługującą im przerwę, wychodzą przed budynki sądów, aby zademonstrować swoje niezadowolenie.

Jak jest w Ostródzie?

W czwartek, ostródzki sąd - pomimo protestów - funkcjonował normalnie. Co prawda 6 osób przebywało na L4, ale nie zakłóciło to znacząco jego pracy. Jednak, jak zaznaczają uczestnicy ostródzkiego protestu – Trudno przewidzieć, ile osób rozchoruje się w przyszłym tygodniu. Choroba nie wybiera! Wśród zebranych dało się też usłyszeć - Zarabiamy mniej niż w sklepie na kasie, a wymaga się od nas wyższego wykształcenia. Wstyd się przyznać, ile dostajemy. 

Walkę o wyższe wynagrodzenia pracowników, popierają również sędziowie. Ci, na pikiecie pojawili się z kartkami - Popieram postulaty płacowe pracowników wymiaru sprawiedliwości.  

Akcja protestacyjna ma potrwać do 21 grudnia.