budocentrum wiz 480

Tym razem do pożaru doszło 13 marca w miejscowości Linki, w gminie Małdyty. Kilkanaście minut po godzinie 23:00 zgłoszony został pożar budynku mieszkalnego.

 

Z informacji jakie wpłynęły do stanowiska kierowania komendanta powiatowego w Ostródzie, wynikało że paliło się na poddaszu.

 

W domu zamieszkiwały cztery rodziny – siedem osób dorosłych i ośmioro dzieci. Na szczęście wszyscy bezpiecznie opuścili dom i nikt nie odniósł obrażeń. Do akcji gaśniczej zadysponowane zostały dwa samochody ratowniczo-gaśnicze z morąskiej JRG i podnośnik hydrauliczny oraz jednostki OSP z gminy Małdyty. Ponadto do akcji wyjechały cysterna z 18 tysiącami litrów wody i samochód rozpoznawczo ratowniczy z JRG Ostróda oraz samochody gaśnicze z OSP Miłomłyn i Słonecznik.

 

Gdy pierwsze zastępy pożarnicze dojeżdżały na miejsce akcji, ogień trawił już całe poddasze budynku. W pierwszej kolejności strażacy podali wodę z dwóch gaśniczych linii wężowych. Jedną do wnętrza po klatce schodowej. W tym przypadku ze względu na wysoką temperaturę, która panowała w budynku, strażacy musieli używać aparatów powietrznych. Sprzęt ten chronił i izolował drogi oddechowe ratowników. Druga linia gaśnicza skierowana była na płonący dach. W miarę jak dojeżdżały kolejne jednostki, wprowadzane były dodatkowe prądy gaśnicze.

 

Pożar udało się powstrzymać, nie przeniósł się na parter budynku. Jednak budynek nie nadaje się do zamieszkania. Poddasze spłonęło, a dolna kondygnacja została zalana wodą popożarową. Strażacy po ugaszeniu pożaru przystąpili do rozbiórki spalonych elementów i dogaszali pogorzelisko.

 

Pogorzelcy noc spędzili u rodziny i sąsiadów. Pomoc zaoferował im wójt gminy Małdyty. Akcja gaśnicza wraz z dogaszaniem trwała ponad sześć godzin. Udział w niej wzięło czterdziestu pięciu strażaków.

 

linki
linki2
linki3
linki4
linki5
Previous Next Play Pause
1 2 3 4 5

 

Źródło: KP PSP Ostróda, opracował: kpt. Grzegorz Różański, zdjęcia: archiwum rodziny

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież