----------Niezależny Portal Regionu Ostródzkiego----------

TWÓJ REGION W PIGUŁCE - WIADOMOŚCI | TURYSTYKA | OGŁOSZENIA | REKLAMA

W naszym regionie rozpoczął się trzeci etap niedoboru wody. Pierwsze dwa to: brak opadów i wysychanie gruntu. Teraz pojawił się trzeci: zauważalny spadek poziomu wody w rzekach i jeziorach. W Drwęcy nawet o pół metra.

 

Rekordowe upały powodują wysychanie rzek i jezior. Sygnały docierające do nas z rożnych stron Polski są wręcz alarmujące. O dwa centymetry na dobę obniża się poziom wody w Jeziorze Goczałkowickim. W Jeziorze Żywieckim jest jeszcze gorzej. Codziennie z akwenu ubywa aż siedem centymetrów! Władze samorządowe niektórych miast zwracają się z apelami do mieszkańców o oszczędzanie wody. W niektórych miastach tak jak w Karpaczu wodę do picia można dostać tylko z beczkowozów. Podlewanie ogródków, napełnianie basenów oraz mycie samochodów jest tam niedopuszczalne. To najgorszy okres od 20 lat. Taka sytuacja jest efektem poprzednich suchych miesięcy. Po mroźnej ale mało śnieżnej zimie, wiosną było bardzo mało opadów. Letnie i nieliczne burze nie były w stanie sprawić, by odnowiły się zasoby wodne. Cały rok jest suchy, wysokość dotychczasowych opadów jest bardzo mała w stosunku do poprzednich lat, więc także wody w rzekach jest mało. Brak deszczów daje się we znaki również roślinom. Jeszcze wiosną drzewa były w dobrej kondycji, to teraz nie jest już tak nie jest. Leśnicy twierdzą, że obecnie sytuacja w lasach jest poważna.

 

Według danych z Instytutu Metrologii i GospodarkiWodnej klęską suszy w powiecie została objętaGmina Miłakowo.

 

Red

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież

Inne

loading...