budocentrum wiz 480

Andrzej Samulowski znany jest na Warmii i Mazurach jako ludowy poeta i księgarz.  

Czy wiesz, że w 1918 roku, gdy Polska odzyskiwała niepodległość i wybuchło Powstanie Wielkopolskie, Samulowski był także orędownikiem zbrojnego powstania na Warmii? „Za pracę w dziele odzyskania niepodległości” Prezydent II RP Ignacy Mościcki przyznał śp. Andrzejowi Samulowskiemu Krzyż Niepodległości.  

 a samulowski

Dzieciństwo, choroba i list do króla Fryderyka Wilhelma IV 

Andrzej Bolesław Samulowski, urodził się 2 kwietnia 1840 roku w Sząbruku. Był czwartym dzieckiem Józefa Samulowskiego i Elżbiety Buyny vel Bojnowskiej. Józef i Elżbieta zawarli związek małżeński około 1830 - 1831 roku. Elżbieta była młodsza od Józefa o 15 lat, i pochodziła z Patryk, na Warmii. Andrzej Samulowski miał trzech braci: Józefa (zmarł w wieku 2 lat), Franciszka i Joachima oraz siostrę Katarzynę (ur. w 1843 r.). Pochodził z biednej chłopskiej rodziny, ojciec Józef był zagrodnikiem. Gdy Andrzej miał 10 lat jego ojciec zmarł. ,,Matka musiała wziąć drugiego męża a my, dzieci, chowaliśmy się przy ojczymie" — wspominał po latach Andrzej. Tym ojczymem został Antoni Szczepański. Z powodu ubóstwa Andrzeja wzięła do siebie ciotka. Zajmował się u niej wypasaniem bydła, często spał poza domem, w leśnej szopie, u której pasł bydło i pracował fizycznie. Wówczas nabawił się reumatyzmu, który dokuczał mu przez całe życie. Chodził do szkoły elementarnej, ale jak większość dzieci we wsi, był zwolniony od obowiązku codziennego uczęszczania na naukę, z uwagi na konieczność pilnowania bydła. Odbiło się to oczywiście bardzo ujemnie na wynikach nauki Andrzeja. Językiem wykładowym w szkole był polski. Słabość w formalnym wykształceniu Samulowski uzupełniał w późniejszym czasie studiując łacinę i francuski. Nauczał go ksiądz Rysiewski. O świadomości historycznej i narodowej oraz o sytuacji polskiej ludności warmińskiej w Prusach, może świadczyć list młodego Andrzeja Samulowskiego do Fryderyka Wilhelma IV, którego uważał za... polskiego króla i życzył mu wszelkiej pomyślności oraz prosił o fundusze na leczenie. O dziwo, Król Prus Fryderyk Wilhelm IV nie pozostał obojętny na taką prośbę, wkrótce młody Samulowski otrzymał 100 talarów na kurację w Cieplicach. 

 

Młodość w cieniu Powstania Styczniowego i pierwsze wiersze

Gdy w styczniu 1863 roku wybuchło Powstanie Styczniowe sporo Mazurów i Warmiaków, szczególnie z terenów przygranicznych z zaborem rosyjskim, przyłączało się do walczących polskich oddziałów. Organizowane były transporty broni z terenu Prus. W czerwcu 1863 r. Andrzej został powołany do pruskiego wojska. W tym czasie Powstanie Styczniowe rozwijało się także na teren Litwy. Zadaniem młodych Warmiaków, wcielonych do pruskiego wojska było pilnowanie granic Królestwa Polskiego z Prusami. Po dwóch latach, w 1865 r. Andrzej wrócił z wojska do rodzinnego domu. Już w tym czasie w Sząbruku, funkcjonowała pierwsza na Warmii biblioteka polska. Książki do niej przesyłano z Wielkopolski: z Leszna i Gniezna a także z Prus Zachodnich: z Brodnicy i Chełmna. Z biblioteki tej korzystał też dwudziestokilkuletni Andrzej. Lektura polskich książek wpłynęła na zainteresowanie historią Polski i pobudzenie świadomości narodowej u Samulowskiego. Niestety wraz z kłopotami zdrowotnymi przyszły też problemy finansowe: w 1867 r. gospodarstwo Samulowskich zostało sprzedane. Choroba reumatyczna Andrzeja także nie mijała. Leżąc przykuty do łóżka pisał wiersze, pierwszy z nich ukazał się drukiem w 1868 roku w chełmińskim „Przyjacielu Ludu”. Swoje wiersze wysyłał też do duchownych. Andrzej Samulowski stał się bardziej znany, gdy jego były nauczyciel, ksiądz Rysiewski z polecenia biskupa przeczytał z ambony wiersze młodego poety. Było to podziękowanie ze strony biskupa na wiersz pochwalny pod jego adresem. Andrzej Samulowski w wieku około 30 lat wyrastał na lokalnego polityka, zapraszano go na różne spotkania jednakże nadal był bez zawodu, bez majątku i chory. Konieczny był też kolejny wyjazd na leczenie. Około 1870 roku wyjechał na rok do Poznania, gdzie uczył się księgarstwa i introligatorstwa u pisarza i wydawcy Józefa Chociszewskiego. Kolportował broszury propolskie na Warmii. Dużo pisał, Jego twórczość docierała aż na Śląsk, do gazet wydawanych w języku polskim. 24 czerwca 1876 r. przeniósł się do Warszawy. Popularyzował na łamach warszawskiej prasy objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku, które wywołały umocnienie polskości na Warmii. Po powrocie do Sząbruka założył polską bibliotekę. Współpracował z wieloma księgarzami m.in. ze Śląska i Wielkopolski. Do Gietrzwałdu przeniósł się gdy po objawieniach Matki Bożej, do tego miejsca przybywało dziesiątki tysięcy pielgrzymów z całej Europy. Tu, naprzeciwko kościoła, w 1878 roku założył spółkę „Księgarnia Katolicka. Roman i Samulowski.”

 

Ukochana ze Śląska i Gazeta Olsztyńska 

Jesienią 1878 roku do miejsca objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie przybył Tomasz Nowacki, księgarz z Mikołowa na Śląsku. Andrzej Samulowski sprowadzał od niego książki i dewocjonalia. Nowacki widząc ruch pątniczy i lokalizację księgarni vis a vis kościoła i miejsca objawień, szybko uznał, że jego córka Marta mogłaby być najlepszym doradcą i współpracownikiem, a nawet żoną Samulowskiego. Szkopuł w tym, że panna Marta była już zaręczona. Mimo tego niebawem Samulowski wybrał się do Mikołowa. Po powrocie na Warmię, 4 listopada 1878 roku, Samulowski wystosował list z formalnymi oświadczynami. Jednakże młodej 21-letniej pannie Marcie nie odpowiadał także wiek absztyfikanta, mającego wówczas już 38 lat. Po wielu namowach rodziców dała się jednak przekonać. Jednym z argumentów było to, że „Andrzej leży chory, a księgarnia marnieje". Wkrótce wraz z matką odwiedziła Gietrzwałd, stanęła nawet za ladą w księgarni i pomagała sprzedawać. 9 lutego 1880 roku, w parafii Św. Wojciecha w Mikołowie odbył się ślub Marty i Andrzeja, którego świadkami byli Wojciech Paczyński i Jan Goj. Jeszcze tego samego roku, 5 listopada 1880 r., młoda Marta urodziła córeczkę Anielę. Samulowscy doczekali się siedmiorga dzieci: Anieli ur. 1880 r., Władysława ur. 1883 r., Alfonsa ur. 1886, Walerii ur. 1888 r., Juliana ur. 1890 r., Lucjana ur. 1893 r. i Bronisława ur. 1895 r. 

Interes w Gietrzwałdzie prosperował bardzo dobrze, tak więc w 1880 r., wspólnicy Roman i Samulowski rozeszli się decydując na samodzielne prowadzenie księgarń. Stosowne ogłoszenie w tej sprawie zamieściła Gazeta Toruńska w nr Ogłoszenie samulowski foto
242. Księgarnia Samulowskiego w Gietrzwałdzie była dochodowym przedsięwzięciem i co ważne wzmacniała również polskość. Pamiętajmy, że Matka Boża podczas objawień w 1877 roku mówiła po polsku. W tym czasie Gietrzwałd (Dietrichswalde) leżał w Prusach, a Polski nie było na mapie świata. Po objawieniach, to właśnie do polskiej księgarni Samulowskiego przybywały tysiące polskich pielgrzymów z trzech zaborów: rosyjskiego, austriackiego i pruskiego, zainteresowanych kupnem figurek Niepokalanie Poczętej Maryi, religijnych obrazków czy pocztówek z wizerunkiem Matki Bożej i z polskim napisem „Pamiątka z Gietrzwałdu”. Obok dewocjonaliów Samulowski sprzedawał również literaturę patriotyczną (książki i broszury), którą sprowadzał ze Śląska, Pomorza i Wielkopolski. 

W krótkim czasie Andrzej Samulowski stał się zamożnym człowiekiem. Jego rodzina powiększała się a on sam zaangażował się w sprawy polityczne. Mając doświadczenie i kontakty z innymi regionami, Samulowski starał się w latach 80-tych XIX w. o założenie na Warmii Towarzystwa Pomocy Naukowej, które stanowiłoby fundusz stypendialny dla zdolnej młodzieży z biednych rodzin. Szczególne znaczenie miało tu kształcenie na polskich księży. Także w latach 80-tych XX wieku pomagał Janowi Liszewskiemu w założeniu polskiego pisma na Warmii o tytule „Gazeta Olsztyńska”. Sprowadził z Poznania maszynę drukarską. Wyobraźmy sobie koszt zakupu i transportu tej maszyny w XIX wieku! Próbny numer gazety ukazał się w Gietrzwałdzie 25 marca 1886 r. Później po przygotowaniu pomieszczeń, gazetę drukowano już w Olsztynie. Samulowski utrzymywał   kontakt z czytelnikami, do redakcji nadsyłano listy w dużych ilościach z różnych stron Prus. Gazeta miała charakter katolicki i narodowy o czym informowała winieta: „Ojców mowy, ojców wiary, brońmy zgodnie: młody, stary! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”.  Kolejnym działaniem umacniającym polskość na Warmii pod koniec XIX wieku było założenie 26 września 1892 r., w domu Marty i Wojciecha Samulowskich w Gietrzwałdzie, Katolickiego Towarzystwa Ludowego pod wezwaniem Świętego Wojciecha, którego prezesem został sam Samulowski. Działalność Towarzystwa była na początku jego powstania bardzo aktywna, wystawiano często w języku polskim przedstawienia teatralne, uroczystości patriotyczne, odbywały się regularne zebrania. Towarzystwo promowało i zachęcało do prenumeraty „Gazetę Olsztyńską", w której ukazywały się wiersze Samulowskiego. Rodzice przyprowadzali na spotkania dzieci by uczyć je polskości i patriotyzmu. Organizacja z różnym natężeniem aktywności działała do 1917 r. a rodzina Samulowskich miała duży wpływ na społeczność Gietrzwałdu i okolic. W 1897 roku nie lada wydarzeniem było r. błogosławieństwo apostolskie od papieża Leona XIII, które otrzymał Andrzej Samulowski. 

 

Orędownik powstania zbrojnego na Warmii i ludowy poeta 

Największe lata aktywności politycznej Samulowskiego przypadły pod koniec XIX wieku. Na początku nowego stulecia Jego zaangażowanie w politykę malało, głównie z powodu choroby i zaawansowanego wieku. Przegrana Niemiec po I wojnie światowej spowodowała nadzieję na powrót Warmii do Polski. Gdy w Wielkopolsce pod koniec 1918 roku wybuchło powstanie zbrojne, Samulowski gorąco opowiadał się za rozszerzeniem powstania na Warmię i Mazury. W ten sposób Jego ukochana Warmia mogłaby wywalczyć przyłączenie do Polski. Gdy Wielkopolanie świętowali swoje zwycięstwo w Powstaniu Wielkopolskim, na Warmii oczekiwano na pomoc z Warszawy zarówno w kwestiach politycznych jak i wojskowych. Plany te jednak nie doszły do skutku. W 1920 roku Polska zmuszona była bronić swojej niepodległości przed bolszewikami, którzy dotarli aż pod Warszawę. W tym czasie przygotowywany był Plebiscyt na Warmii, Mazurach i Powiślu, który miał zadecydować o przynależności tych ziem do Polski lub Niemiec. Andrzej Samulowski mimo sędziwego wieku występował na zebraniach Towarzystwa Ludowego w Gietrzwałdzie, przybliżał zebranym historię, polecał jak najmocniejsze wsparcie dla polskiego języka. Jednak z uwagi na wiek i chorobę główny ciężar organizacyjny tworzenia Warmińskiego Komitetu Plebiscytowego przyjęli jego synowie Julian I Lucjan. Wiadomo, że w dniu głosowania schorowany Andrzej Samulowski, liczący już wówczas 80 lat, wywiesił na budynku swojego domu i księgarni proporzec z polskim orłem. W dniu Plebiscytu w samym Gietrzwałdzie zagłosowały 582 osoby, które oddały głosy: 170 za Polską i 412 za Prusami Wschodnimi. Na 371 715 głosów oddanych w Olsztyńskim Okręgu Plebiscytowym tylko 7 980 było za Polską, co stanowiło zaledwie 2%. Mimo przegranej w plebiscycie Gietrzwałd pozostał ostoją polskości. Polskie szkoły funkcjonowały w Gietrzwałdzie, Sząfałdzie, Worytach i Sząbruku do 1939 roku. Ostatnie lata życia Samulowski spędził sam w domu z żoną. Synowie musieli uciekać do Polski przed represjami za działalność plebiscytową po stronie polskiej. Po klęsce wrześniowej w 1939 roku i okupacji Polski przez Niemców, Julian i Lucjan zostali aresztowani zesłani do obozów koncentracyjnych, gdzie zmarli. 

Pod koniec życia poeta Andrzej Samulowski, wciąż pisał wiersze, katalogował swoje zbiory. Samulowski tworzył poezję przez 60 lat. Do dziś odnaleziono tylko 160 wierszy Andrzeja Samulowskiego, bowiem sporo swoich utworów zniszczył w 1914 r., po wybuchu I. wojny światowej a część zaginęła w czasie II. wojny światowej. Wiersze Samulowskiego miały cechy ludowe i kościelne, nawiązywały do klasycznej literatury polskiej o tematyce religijnej (m.in. „Na Wielki Piątek”, „Pierwsza pieśń o Najświętszej Maryi Pannie Gietrzwałdzkiej”) i patriotycznej (m.in. „Ku uczczeniu pamięci sławnego Mikołaja Kopernika”, „Z północnego Polski krańca”, „Na 500 rocznicę Grunwaldu”, „Słowa napomnienia”). Jedne z ostatnich wierszy ukazały się drukiem w Gazecie Olsztyńskiej na rok przed Jego śmiercią, w 1927 roku. Był to wiersz „Na dzień siedemdziesiątletnich urodzin mojej kochanej, najdroższej żonuchny Marty”. 

Samulowski marzył o tym aby Warmia była w granicach Polski. Nie doczekał tej chwili, zmarł 10 kwietnia 1928 r. o godz. 16.30, w wieku 88 lat, o czym zawiadamiała Marta Samulowska, w nekrologu zamieszczonym w Gazecie Olsztyńskiej w nr 86 z 1928 r. Został pochowany na cmentarzu w Gietrzwałdzie.  Nekrolog Samulowskiego

9 października 1933 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Ignacy Mościcki zarządzeniem nadaniu Krzyża Niepodległości z Mieczami, Krzyża Niepodległości oraz Medalu Niepodległości (Monitor Polski nr 235 z 1933 r.) „za pracę w dziele odzyskania niepodległości” przyznał ś.p.  Andrzejowi Samulowskiemu Krzyż Niepodległości. 

Po śmierci Andrzeja Samulowskiego, wiersze poety zostały opublikowane i pomieszczone w dwóch edycjach, w opracowaniu Janusza Jasińskiego: „Z północnego ziemi krańca...” (1975) i „Wyzwól nas z ciężkiej niewoli...” (1997). 

opracowanie:

Wojciech Gudaczewski 

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież