----------Niezależny Portal Regionu Ostródzkiego----------

TWÓJ REGION W PIGUŁCE - WIADOMOŚCI | TURYSTYKA | OGŁOSZENIA | REKLAMA

Mimo tego, że piłkarze Sokoła zagrali chyba najlepszy mecz w tym sezonie, to z Nowego Miasta Lubawskiego wrócili na tarczy. Za styl punktów nie dają. Bardzo nieskuteczni Trójkolorowi ulegli 0:2 miejscowemu Finishparkietowi Drwęcy i pozostają na 15 miejscu w ligowej tabeli. W ostatnich czterech sezonach Sokół ani razu nie potrafił wywieźć choćby punktu z boiska nowomieszczan. 

 

Podopieczni Karola Szwedy rozpoczęli mecz bez kontuzjowanego Krystiana Słowickiego, który nabawił się urazu pięty. Do wyjściowej jedenastki wrócił za to Łukasz Buczkowski, który na boku obrony zmienił Kacpra Wojciechowskiego. Na ławce rezerwowych zasiedli natomiast Kamil Zalewski i Arkadiusz Ciach, a Sokół zagrał tylko z jednym nominalnym napastnikiem - Arkadiuszem Gajewskim

 

I choć na papierze zestawienie Dumy Mazur wyglądało na mocno defensywne, to właśnie przyjezdni od pierwszych minut rzucili się do ataków. Już w pierwszej minucie zakotłowało się w polu karnym Daniela Niżnika, ale goście nie znaleźli drogi do siatki. Po chwili odgryźć próbowali się gospodarze, jednak kolejne minuty były w wykonaniu Sokoła naprawdę dobre. Ekipa z Ostródy seryjnie dochodziła do dobrych, podbramkowych okazji, jednak brakowało jej skuteczności. Swoje szanse mieli Gajewski, Hubert Otręba czy Marcin Paczkowski, ale albo dobrze bronił golkiper z Nowego Miasta, albo piłki nie leciały w światło bramki. Gdy wydawało się, że gole dla Trójkolorowych to tylko kwestia czasu, w 26 minucie na strzał z 30 metrów zdecydował się Marcin Kajca. Piłka skozłowała przed Maciejem Bąblem, jednak to nie usprawiedliwia tego, co zrobił bramkarz Sokoła. Bąbel już praktycznie miał futbolówkę w rękach, ale ta w przedziwny sposób prześlizgnęła mu się między rękawicami i wpadła do siatki. Przyjezdni mimo straty gola nie spuścili z tonu i szukali szybkiego wyrównania. I znów, kiedy bramka dla gości wisiała w powietrzu, zabójczą kontrę Finishparkietu wykończył w 42 minucie Patryk Miarka, pokonując uderzeniem z kilkunastu metrów próbującego interweniować Bąbla.

 

Tuż po zmianie stron Sokół miał najlepszą okazję do strzelenia gola. W 47 minucie w polu karnym nieprzepisowo powstrzymany został Gajewski, a sędzia wskazał na wapno. Mimo tego, że do wykonania jedenastki wyznaczony miał być Roman Mykytyn, piłkę w ręce wziął wprowadzony chwilę wcześniej Kamil Zalewski. Uderzył jednak fatalnie, w sam środek bramki, a Niżnik nie miał kłopotów z wyłapaniem tej próby. Po tej sytuacji z ostródzian jakby uszło powietrze. Drwęca cofnęła się do głębokiej defensywy i ograniczała do nielicznych kontrataków. Sokół z kolei nie potrafił skruszyć obrony gospodarzy. Nie pomogły zmiany, bo ani Adrian Wójcik ani Arkadiusz Ciach ani Karol Roszkiewicz nie wnieśli tego co najważniejsze - skuteczności. Ten ostatni na 10 minut przed końcem powinien zdobyć gola kontaktowego, ale w dogodnej sytuacji z kilku metrów nie trafił do bramki. 

 

Gra Trójkolorowych w meczu w Nowym Mieście Lubawskim była dużo lepsza, niż w Morągu czy też w ostatnim ligowym starciu z Ursusem Warszawa. Niestety, zespół z Ostródy poniósł czwartą porażkę w tym sezonie. Bardzo kuleje skuteczność, bo w 6 grach Sokół strzelił zaledwie 3 gole. Jedynym innym klubem, który legitymuje się tak słabym ciągiem na bramkę jest ostatni w tabeli GKS Wikielec. Ostródzianie wciąż nie zapunktowali na wyjeździe, nie zdobyli też gola później, niż w 15 (!) minucie meczu. Gdy dołożymy do tego proste błędy, jak chociażby ten Bąbla przy pierwszej bramce, to nie dziwi, że Duma Mazur wciąż bliżej ma do końca tabeli, niż do górnej połówki.

 

Przed zespołem Karola Szwedy dwa mecze prawdy. Żaden inny rezultat, niż 6 punktów z zamykającymi ligową stawkę beniaminkami, Turem Bielsk Podlaski (9 września, godz. 18, dom) i GKS Wikielec (17 września, godz. 15, wyjazd) nie wchodzą w grę. Miejsca na potknięcia jest już naprawdę niewiele! Trójkolorowi - liczymy na Was!

 

Z meczu przeprowadzaliśmy relację LIVE na portalu YouTube. KLIKNIJ I ZOBACZ!

 

Finishparkiet Drwęca - Sokół Ostróda 2:0 (2:0)

1:0 - Kajca (25), 2:0 - Miarka (41)

 

Sokół: Bąbel, Buczkowski, Pluta, Bieńkowski, Korzeniewski, Mykytyn, Mlonek (67 Roszkiewicz), Paczkowski, Otręba (46 Zalewski), Jankowski (58 Wójcik), Gajewski (75 Ciach)

 

Z Sokołem gra firma Ostróda Yacht!

Jachtowi

Dodaj komentarz

1

Kod antyspamowy
Odśwież

Inne

loading...