Niebezpieczeństwo „zaleczone”. Niewybuchy z czasów II Wojny Światowej znalezione w jeziorze Drwęckim w Ostródzie zostały zabezpieczone przez saperów.
Od rana na nabrzeżu Jeziora Drwęckiego w Ostródzie, na przystani Klubu Wodnego Sokół, było bardzo groźnie. Wczoraj wieczorem wyciągnięto z dna granat moździerzowy i kilka innych pocisków.
Dziś rano patrol saperski przyjechał na miejsce i zaczął sprawdzać stan niebezpiecznych pozostałości po wojnie. Na miejscu działał także sztab kryzysowy z Burmistrzem Zbigniewem Michalakiem, policja i straż pożarna. Niebezpieczne przedmioty „wyłowiono” z jeziora za pomocą magnesu neodymowego.
Wyłączono z ruchu część ulicy Słowackiego, ewakuowano kilku mieszkańców.
– Były to cztery sztuki granatów moździerzowych oraz dwa granaty typu F1 – mówi st. chor. sztab. Mieczysław Kościński , Dowódca Patrolu Saperskiego 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego. – Jeden z ładunków musiał być zdetonowany na miejscu.
Reszta niebezpiecznych znalezisk została zabrana przez saperów. Niestety według saperów w jeziorze cały czas mogą się znajdować niebezpieczne materiały. Zasugerowali, że warto wezwać specjalistyczną grupę nurków z Gdyni, którzy sprawdzą dno.
migi, foto: red, Grzegorz Różański – KP PSP Ostróda, <Miasto Ostróda