Wracamy do tematu skuterów wodnych na jeziorach Szeląg Mały i Wielki. Mieszkańcom, ale też niektórym turystom przeszkadza hałas i falowanie na tych akwenach wodnych. Zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie o statystyki interwencji patrolu wodnego na jeziorach. Mieszkańcy Starych Jabłonek i Kątna dysponują nagraniami szaleństw użytkowników skuterów.
Skutery wodne na jeziorze Szeląg. Policja bez interwencji, mieszkańcy z dowodami
Duże poruszenie wywołała nasza pierwsza publikacja w tej sprawie. Skutery wodne na jeziorze Szeląg przeszkadzają nie tylko mieszkańcom, ale również turystom. Odsyłamy Was do poprzedniego artykułu.
Zawróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie o dane statystyczne dotyczące interwencji patrolu wodnego na akwenach Szeląg Mały i Wielki. Odpowiedzi udzieliła nam oficer prasowa, Anna Karczewska.
W okresie od 1 maja 2026 roku do dziś (29.09.2026) do oficera dyżurnego KPP w Ostródzie wpłynęły 4 zgłoszenia, z których treści wynikało, że na wskazanych jeziorach pływały skutery wodne w sposób niebezpieczny lub w sposób powodujący wytwarzanie fal. Interwencje miały miejsce w okolicach miejscowości Kątno (25.06.2026), Stare Jabłonki (04.08.2026). W okolicach miejscowości Zwierzewo (06.07.2026) oraz Warlity Wielkie (02.08.2026). Przybyli na miejsce policjanci nie potwierdzili zgłaszanych do oficera dyżurnego sytuacji.

To pokazuje, że mieszkańcy zgłaszają takie sytuacje mundurowym, czując zagrożenie podczas wypoczynku nad tymi jeziorami. Do naszej redakcji również nadesłaliście nagrania, na których grupa 5 osób ze znaczną prędkością płynie po wspomnianych akwenach.
Mieszkańcy nie odpuszczają i zapowiadają, że złożą petycję do Ministerstwa Klimatu i Środowiska w sprawie ustanowienia strefy ciszy na jeziorach Szeląg Wielki i Mały.




