Kolejny przykład na to, jak ludzie i wyrzucane przez nich śmieci potrafią stanowić zagrożenie dla zwierząt i przyrody. Tym razem ucierpieć, a nawet zginąć mógł młody lisek, który włożył głowę do pozostawionej przez jakiegoś śmieciarza torebki po chipsach i nie był w stanie jej zdjąć. Liska uratowała Pani Ania, która ściągnęła ją z jego głowy.
Film na swoim fanpagu zamieściło Nadleśnictwo Bartoszyce. Oto, co możemy przeczytać:
Niestety nie będzie to ładny filmik pokazujący młodego liska, a mógłby takim być gdyby … nie my ludzie!
Wkraczamy do lasu, naturalnego środowiska zwierząt, roślin z buciorami jak do siebie. Zjemy chipsy i bach ! Paczka wyrzucona na ziemię 😡
Czy w domu też się tak zachowujemy? Czy po skończonym posiłku rzucamy resztki na podłogę? no NIE !
A las to dom zwierząt – SZANUJMY TO ! Jesteśmy w gościach.
O młodego liska proszę się nie martwić, był tak zdezorientowany, że nawet nie uciekał i dał sobie ściągnąć ten plastik po czym żwawo czmychnął do lasu.Dziękujemy Pani Ani Gomoła autorce filmu za interwencje 🤗💚
https://www.facebook.com/nadlesnictwobartoszyce/videos/280185579798796/