Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Samorząd

NABRZEŻE JEZIORA DRWĘCKIEGO: WYCIĄG NART WODNYCH CZY INNA KONCEPCJA?

Jednym z zagadnień, które interesowało radnych na dzisiejszym posiedzeniu połączonych komisji Rady Miejskiej: Rozwoju i Gospodarki Komunalnej oraz Finansów i Budżetu była sprawa wyciągu nart wodnych na Jeziorze Drwęckim w Ostródzie.

Radna Anna Rutkiewicz zapytała o losy wyciągu nart wodnych.

Jak poinformował Burmistrz Zbigniew Michalak, całą ekspertyzę dotyczącą wyciągu i pomostu przy nim posiada dyrektor OCSiR.

Naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego Łukasz Żarkiewicz poinformował, ze na dzień dzisiejszy według wycen szacuje się, że remont pomostu będzie kosztował około 800 tysięcy zł., a sam wyciąg wraz z olinowaniem, które trzeba wymienić, około 300 – 350 tys. zł.

Dużo czasu zajęło nam pozyskiwanie ekspertyz dotyczących olinowania podwodnego.To było wielkim znakiem zapytania. Gdy już mieliśmy jednoznaczną opinię, wtedy powstała wycena. Koszt uruchomienia wyciągu to rząd około 1 mln 100 tys – 1 mln 200 tys. zł. – poinformował Łukasz Żarkiewicz.

Jak powiedział Burmistrz, na razie trzeba poczekać na szczegółową koncepcję wyceny – ile to będzie kosztowało. Następnie dyrektor OCSiR, jako zarządzający tym obiektem, przedstawi możliwości dotyczące ewentualnych zmian czy oszczędności.

Obawiam się kalkulacji, jaką dyrektor OCSiR nam przedstawi. Ile rocznie dokładamy do wyciągu, a dokładamy bardzo dużo w stosunku do planowanej inwestycji. Na następnej komisji przedstawimy harmonogram, co chcielibyśmy zrobić i jakie są możliwości. – stwierdził Z. Michalak.

Radny Waldemar Graczyk powiedział, że temat wyciągu należy rozstrzygnąć, bo to dość priorytetowy temat. Ma on charakter wizerunkowy miasta i pewnej koncepcji, która była budowana przez wiele lat.

W tej chwili to jakoś upada i nie wiem, czy idzie w dobrą stronę. Rozumiem, że są nakłady, ma być jakiś zwrot, ale to chyba nie do końca tak należy kalkulować. Narty przyciągają rzesze turystów i nie chodzi tylko o liczbę sprzedanych biletów, ale o liczbę osób w hotelach, restauracjach, barach, kempingach. To narty w dużej mierze nakręcają. W tym roku tego nie było i wiemy, ze to ma negatywny oddźwięk, jeśli chodzi o wizerunek miasta – podsumował W. Graczyk.

Z tezą tą nie zgodził się Burmistrz Michalak:

Mamy całkiem inne informacje. Jest bardzo mało osób fizycznie płacących za narty wodne. W tym roku było było kilkadziesiąt koncertów w amfiteatrze.  Pamiętacie Państwo, jak w TVP2 można było obejrzeć koncert (Wakacyjną Trasę Dwójki – przyp. red), gdy ustawiony był duży telebim w stronę jeziora? Wtedy można było obejrzeć koncert z łodzi, od strony jeziora. Tych statków było bardzo dużo, co mogliśmy obejrzeć w telewizji. To pokazało, ze to może być nowy system, jeśli chodzi o nasze nabrzeże.

Pytanie, jaką tu wybrać koncepcję i czemu nasze nabrzeże ma służyć  Czy idziemy w kierunku tego, co było, czy też może szukamy czegoś innego. O tym powiemy na następnej komisji, gdyż chcielibyśmy by przedstawił to dyrektor OCSiR – jakie są możliwości w połączeniu ewentualnie z żeglugą.

Prowadzący dzisiejsze posiedzenie komisji Waldemar Graczyk stwierdził, ze bardzo dobrze, że mamy różne wizje, bo to powinna być siła napędowa naszego samorządu. Na takim spotkaniu może uda się wypracować wspólną koncepcję.

Radny Jarosław Borzuchowski zaproponował, by w spotkaniu wziął udział także właściciel powstającego przy nabrzeżu sieciowego hotelu Radisson Blu.

Jak stwierdził burmistrz, jest on po wielu spotkaniach z Arturem Kozieją (wlaścicielem Hotel hotelu Radisson Blu), m.in. na temat koncepcji wyciągu nart wodnych i nabrzeża. Właściciel obiektu ma też swoje pomysły dotyczące uatrakcyjnienia nabrzeża, które chciałby wdrożyć i też dołoży się finansowo do ich realizacji, jednak szczegóły zostaną przedstawione na jednej z następnych komisji.

Pomimo tego, że już od kilku tygodni na korytarzach Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji da się usłyszeć, że z wyciągiem nart w tym miejscu ostródzianie będą musieli się pożegnać, ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęto.

Z niecierpliwością czekamy zatem na informacje, które według zapowiedzi mają pojawić się już wkrótce. Może wówczas jednoznacznie mieszkańcy miasta dostaną odpowiedź na pytanie – Skoro nie wyciąg? To, co w zamian?