Weekend to nie tylko rozgrywki na najwyższym szczeblu ale i na mniejszych lokalnych boiskach, na których również bardzo dużo się działo! O meczu Sokoła Ostróda z Pogonią Siedlce w II lidze pisaliśmy tutaj: SPORO OKAZJI BRAMKOWYCH SOKOŁA I… PORAŻKA 0:1 Z POGONIĄ SIEDLCE (RELACJA + FOTO)
A jak grały inne zespoły z naszego powiatu?
III LIGA
KACZKAN HURAGAN MORĄG 1-2 PELIKAN ŁOWICZ
Po nie najlepszym starcie w tegorocznych rozgrywkach trzeciej ligi kibice zgromadzeni na stadionie w Morągu na pewno liczyli na przełamanie. Mecz „na papierze” zapowiadał się bardzo wyrównanie i taki też obraz mieliśmy na boisku.
Bramka strzelona przez Pelikana w 27 minucie podziałała motywująco na graczy z Morąga, którzy ambitnie stawiali opór gościom z Łowicza. Gdy to właśnie odmłodzona kadra Huraganu była bliżej zdobycia bramki do głosu doszli goście i w 82 minucie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Końcowe rozpaczliwe ataki morążan pozwoliły tylko na zdobycie jednej bramki w 87 minucie kiedy to na listę strzelców wpisał się Aleksander Tomasz. To było wszystko na co stać było zawodników czarno-czerwonych i to goście z Łowicza dopisują sobie trzy oczka w ligowej tabeli.
Po tym spotkaniu Kaczkan Huragan Morąg zajmuje 21 miejsce ze stratą 10 oczek do liderujących Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i Sokoła Aleksandrów Łódzki.
KLASA OKRĘGOWA
RADOMNIAK RADOMNO 0-1 TĘCZA MIŁOMŁYN
Nowa, odmłodzona Tęcza to na pewno nie „chłopiec do bicia”, o czym boleśnie przekonał się były vice lider z Radomna. Mecz zapowiadał się naprawdę obiecująco – obie drużyny z aspiracjami, będące w górnej części tabeli. Kibice obecni na stadionu w Radomnie na nudę narzekać nie mogli, jak to bywa w tak wyrównanych meczach.
Mecz od początku stał na wysokim poziomie, był bardzo wyrównany a żadna z drużyn nie odstawiała nogi. Groźnie ataki z obu stron pozostawały bez odzwierciedleń bramkowych aż do 45 minuty, kiedy to Rafał Wyralski wyprowadził „tęczowych” na prowadzenie.
Po tej „bramce do szatni” niewiele się zmieniło i w dalszym ciągu oglądaliśmy wyrównany mecz walki, który zawodnikom z Miłomłyna udało się zakończyć wynikiem 1-0. Punkty zdobyte na naprawdę ciężkim terenie na pewno cieszą ale i dodają pewności przed kolejnymi starciami ligowymi.
Po tym meczu Tęcza wskoczyła na 3 miejsce w tabeli tracąc 4 punkty do liderujące Polonii Iłowo.
FORTUNA GĄGŁAWKI 2-3 KORMORAN ZWIERZEWO
W teorii łatwiejsze spotkanie czekało zawodników Kormorana Zwierzewo, którzy udali się do Gągławek sprawdzić miejscową Fortune. Niestety zawodnikom Kormorana nie udało się dobrze wejść w mecz czego efektem była stracona w 10 minucie bramka. Był to naprawdę zimny prysznic, który zmobilizował zawodników do większej ilości ataków, czego efektem była bramka wyrównująca z 23 minuty strzelona przez Pawła Śnieżawskiego.
Gospodarze nie zdążyli jeszcze otrząsnąć się po wyrównującej bramce a w 26 minucie musieli po raz kolejny wyciągać piłkę z bramki, kiedy to wpakował ją tam Tomasz Śnieżawski.
Druga połowa to również nie najlepszy start naszych zawodników Kormorana, przez co Fortuna w 59 minucie doprowadziła do wyrównania. Na szczęście Zwierzewianie się nie poddali i pokazali charakter, który zaowocował bramką Pawła Śnieżawskiego w 73 minucie. Mimo dalszych prób zdobycia bramki z obu stron wynik pozostał nie zmieniony a 3 punkty pojechały do Zwierzewa.
Dzięki tej wygranej Kormoran awansował na 9 miejsce w ligowej tabeli.
UNIA SUSZ 2-0 PŁOMIEŃ TURZNICA
Ciężkie zadanie czekało także zawodników Płomienia Turznicy, którzy wybrali się do Susza na mecz z bardzo groźną Unią. Kilka braków kadrowych w Płomieniu dało o sobie znać i gospodarze już w pierwszej minucie wyszli na prowadzenie.
Mecz najprościej można opisać jako mecz niewykorzystanych szans z obu stron m. in. gospodarze nie trafili z rzutu karnego a napastnicy obu zespołów nie mogli znaleźć drogi do siatki przeciwników. Co się odwlecze to nie uciecze, więc któraś z drużyn do bramki trafić musiała a skuteczniejsza okazała się Unia, która w 80 minucie ustaliła wynik spotkania.
Płomień po tej kolejce zajmuje 10 miejsce w ligowej stawce.
ORZEŁ JANOWIEC KOŚCIELNY 3-4 GKS GRUNWALD GIERZWAŁD
Będący w dolnej części tabeli Grunwald-Gierzwałd udał się walczyć o ligowe punkty ze słabo spisującym się w tym sezonie Orłem Janowiec Kościelny. Obie drużyny miały ochotę dopisać sobie 3 oczka w tabeli i poprawić swoją sytuację w tabeli, co było widać na boisku.
Starania obu ekip zaowocowały naprawdę ciekawym spotkaniem w którym padło aż 7 bramek a o tę jedną okazała się drużyna z Grunwaldu. Na listę strzelców dwukrotnie wpisali się Krystian Kołakowski i Patryk Komorowski.
Wygrana 4-3 z niżej notowanym przeciwnikiem pozwoliła awansować graczom GKS-u na 11 pozycję w ligowej tabeli.
KLASA A
LKS TYROWO 1-1 PAMA POWODOWO
Bardzo nierówne jeśli chodzi o wyniki LKS Tyrowo podejmowało na własnym boisku Pamę Powodowo. Mecz był bardzo wyrównany, choć momentami to właśnie gracze LKS-u prezentowali się dużo lepiej od gości z Powodowa, co poskutkowało zdobyciem bramki 37 minucie przez Marcina Wróbla.
W drugiej połowie mecz dalej był bardzo zacięty a szczęście dopisało gościom, którzy doprowadzili do wyrównania 60 minucie. Końcówka to już bardzo nieładna gra gości z Powodowa, czego efektem były dwie czerwone kartki.
Tyrowianie ambitnie walczyli o bramkę dającą trzy punkty jednak bezskutecznie a remis 1-1 chyba jest sprawiedliwym wynikiem.
LKS Tyrowo plasuje się po tym meczu na 9 miejscu w ligowej tabeli ze stratą 7 punktów do liderującego Zalewu Frombork.
ZATOKA II BRANIEWO 4-1 ISKRA SMYKÓWKO
Iskra Smykówko podbudowana zeszłotygodniowym derbowym zwycięstwem z LKS-em Tyrowo wybrała się na starcie z vice liderem rezerwami Zatoki Braniewo. Świetne wejście w mecz i w 8 minucie Marcin Kostiok dość niespodziewanie wyprowadził Iskrę na prowadzenie. Później niestety doświadczona drużyna Zatoki doszła do głosu i sukcesywnie zdobywała teren co poskutkowało zdobyciem 4 bramek a do niespodzianki w meczu nie doszło.
Po tym spotkaniu Iskra znajduje się na 11 miejscu w tabeli.
JASTRZĄB GLĘDY 1-5 GRANICA BEZLEDY
Po serii remisów w Ględach liczyli przynajmniej na podtrzymanie tej passy, gdyż przyszło im się mierzyć z marzącą o najwyższych miejscach Granicą Bezledy. Jednak po pierwszym gwizdku sędziego widać było, że o taki wynik będzie bardzo ciężko.
Już w 9 minucie goście objęli prowadzenie i ten wynik chcieli dowieść do przerwy. Dość niespodziewanie bramkę „do szatni” w 42 minucie strzelił Piotr Jedemski i nadzieja miejscowych na nowo odżyła. Po przerwie brak koncentracji i szybko stracona bramka podcięła skrzydła Jastrzębiom, które straciły jeszcze trzy bramki i musiały przełknąć gorycz porażki.
Jastrząb po tym spotkaniu plasuje się na 11 miejscu w ligowej tabeli.
KLASA B
DĄB KADYNY 1-5 WARMIAK ŁUKTA
Warmiak Łukta doskonale radzi sobie w tegorocznych rozgrywkach klasy B co pokazał także w ten weekend. I choć grał na naprawdę ciężkim terenie z bijącym się o awans Dębem Kadyny, to na boisku nikt nie miał złudzeń kto aktualnie jest liderem.
Pierwszą bramkę zdobył Sebastian Kozłowski, co jeszcze bardziej ułatwiło grę Warmiakom, jednak tego dnia pilka nie za bardzo nie chciała trafić do siatki, przynajmniej do 75 minuty. Wtedy przyszło przełamanie, a drugą bramkę zdobył Sebastian Kozłowski. Rozwiązało to na boisku w Kadynach „worek z bramkami” a na listę strzelców wpisali się jeszcze Patryk Budziński w 83 minucie, Dawid Radziszewski w 85 a w 89 minucie Sebastian Kozłowski skompletował hattricka.
Niestety mimo dobrej gry nie udało się zawodnikom Warmiaka utrzymać czystego konta i w 87 minucie bramkarz musiał wyciągnąć piłkę z siatki.
W tegorocznych rozgrywkach Warmiak „leci jak burza” i z przewagą 5 punktów zajmuje fotel lidera.
GROM ZWIERZNO 2-4 MEWA SMYKOWO
Zawodnicy ze Smykowa grają w tym sezonie bardzo chimerycznie czego najlepszym przykładem był mecz w Zwierznie. Bardzo słaba pierwsza część gry i wynik 0-2. Zimny prysznic w szatni i silny charakter poskutkowały i oglądać mogliśmy słynny come back w wykonaniu Mewy.
W 59, 70 i 80 minucie do siatki Gromu trafiał Jacek Eidtner kompletując hattricka a w 87 minucie kropkę nad i postawił Michał Szumski. Mimo bardzo słabego początku to Mewa cieszyła się z trzech oczek. Aktualnie drużyna ze Smykowa zajmuje 5 miejsce w stawce.
ZAMEK SZYMBARK 3-0 VEL DĄBRÓWNO
Ważny mecz w kontekście układu tabeli mieli przed sobą zawodnicy z Dąbrówna. Mecz od początku był wyrównany, choć to zawodnicy gospodarzy byli trochę lepiej zorganizowani w swoich atakach. Przyniosło to efekt zdobyciem bramki 34 minucie.
W 38 minucie nieodpowiedzialne zachowanie Dawida Jaroszewskiego poskutkowało czerwonym kartonikiem i osłabieniem zespołu, który grajac w 10-tkę nie mógł przeciwstawić się dobrze grającym tego dnia zawodnikom z Szymbarka. Po przerwie Zamek dorzucił dwa trafienia i taki wynik utrzymał się do końca tego spotkania.
Po tym spotkani czołówka odjechała trochę punktowo a Vel zajmuje 5 miejsce w stawce.
MŁODY PIŁKARZ JONKOWO 0-0 KORMORAN BYNOWO
W Jonkowie kibice zobaczyli typowy, zachowawczy mecz walki w którym żadna ze stron nie zdołała przeważyć szali na swoją korzyść, po prostu nikt tego spotkania nie chciał przegrać.
Taki wynik z przebiegu meczu wydaje się być sprawiedliwy a zawodnicy z Bynowa mogą dopisać sobie jeden punkt w ligowej tabeli, który pozwala utrzymać drugie miejsce w stawce.
JS, foto: Tęcza Miłomłyn