Praca bez zezwoleń lub na innych warunkach, których nie przewiduje polskie prawo lub zawarte umowy. To wynik kontroli legalności zatrudnienia cudzoziemców, które zostały zakończone w ostatnich dniach września. Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Olsztynie ustalili, że właściciele firm na terenie powiatu olsztyńskiego, mrągowskiego i ostródzkiego nielegalnie zatrudniali sześciu obywateli Ukrainy i trzech Indonezji.
W środę funkcjonariusze Straży Granicznej zakończyli czynności kontrolne w firmie budowlanej z powiatu ostródzkiego. Okazało się, że właściciel powierzył trzem obywatelom Ukrainy pracę bez stosownych zezwoleń. To jednak nie odosobniony przypadek, nawet na lokalnym rynku.
Kilka dni wcześniej zakończono kontrolę w przedsiębiorstwie z branży przetwórstwa spożywczego, również z powiatu ostródzkiego. W tym przypadku, pracodawca pozwolił sobie zatrudniać trzech Indonezyjczyków bez stosownych zezwoleń.
Zatrudnianie „na czarno” jest plagą nie tylko lokalną, ale problemem ogólnokrajowym. Tylko w województwie warmińsko-mazurskim odnotowano jeszcze przypadki, gdzie przedsiębiorca z branży hotelarskiej z powiatu mrągowskiego powierzył pracę bez zezwolenia jednemu obywatelowi Ukrainy. Na tym nie koniec, gdyż drugiego pracownika zatrudniał na innych warunkach niż określone w zezwoleniu, czy oświadczeniu. Tych formalności nie dopełnił również olsztyński pracodawca z branży hotelarskiej wobec obywatela Ukrainy.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Olsztynie skierują wnioski do sądu o ukaranie właścicieli firm, którym grozi grzywna do 30 tys. zł. Trzech obywateli Indonezji i czterech Ukrainy, którzy mieli świadomość wykonywania pracy „na czarno”, zostało pouczonych i zobowiązano ich do powrotu do kraju pochodzenia.
źródło: wm.strazgraniczna.pl
EM