Podczas środowego (28.01)posiedzenia Komisji Kultury Rady Miasta Ostróda radni i przedstawiciele władz miasta pochyli się nad kwestią upamiętnienia dawnego cmentarza żydowskiego na tzw. Polskiej Górce. Dyskusję zainicjował radny Kamil Krzyżanowski, który – w nawiązaniu do obchodzonego dzień wcześniej Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu – zaapelował o podjęcie działań mających na celu uczczenie pamięci ostródzkich Żydów spoczywających na zapomnianej nekropolii. „Chciałem wspomnieć, że wczoraj był Międzynarodowy Dzień Ofiar Holokaustu, więc dzisiaj możemy porozmawiać o oznaczeniu cmentarza żydowskiego, żeby oddać ofiarom Holokaustu pamięć i przywrócić ich na mapę dziedzictwa Ostródy” – powiedział Krzyżanowski podczas komisji.
Tablica informacyjna z QR kodem – program NID
Radny Krzyżanowski przedstawił konkretne rozwiązanie: skorzystanie z programu oznakowania cmentarzy żydowskich, prowadzonego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID). Jak wyjaśnił, zwrócił się mailowo do NID i uzyskał informacje o inicjatywie, w ramach której instytut pomaga samorządom wytyczyć granice takich miejsc i ustawić tablicę informacyjną. „Dostałem odpowiedź – prowadzony jest program oznakowania cmentarzy żydowskich. Narodowy Instytut Dziedzictwa wyznacza granice i stawia taką tablicę. Wystarczy złożyć wniosek” – relacjonował Krzyżanowski, zachęcając miasto do działania.
Z jego opisu wynika, że forma upamiętnienia polega na ustawieniu mosiężnej tablicy – na istniejącym ogrodzeniu bądź na kamieniu – zawierającej podstawowe informacje o cmentarzu. Co istotne, całość finansuje Narodowy Instytut Dziedzictwa, ze środków Ministerstwa Kultury. Tablica wyposażona jest w kod QR, który odsyła do strony zabytek.pl z rozszerzonymi informacjami historycznymi. Oznacza to, że przyjezdni i mieszkańcy będą mogli za pomocą smartfona poznać dzieje nekropolii i osób tam pochowanych, co – jak zauważył radny – ma również wymiar edukacyjno-turystyczny.

Krzyżanowski podkreślił, że procedura jest stosunkowo prosta i niedroga dla miasta. „Wystarczy tutaj złożyć wniosek – po naszej stronie by to leżało” – przekonywał, dodając, że Ministerstwo Kultury poprzez NID „ułatwia” takie działania. Przyznał, że według informacji z Instytutu nabór do programu ma charakter ciągły, a realne finansowanie pojawi się około połowy bieżącego roku. Na początku warto więc skorzystać z gotowego wsparcia NID, a ewentualnie później, przy okazji większych prac rewaloryzacyjnych na Polskiej Górce, rozbudować formy upamiętnienia – sugerował radny.
Oznakowanie terenu i poszerzenie pamięci
W trakcie dyskusji wyszło na jaw, że kluczową kwestią jest dokładne wyznaczenie granic dawnego cmentarza. „Bardzo ważne przy oznakowaniu cmentarzy żydowskich jest wyznaczenie granic” – tłumaczył Krzyżanowski, przywołując wymogi wynikające z tradycji żydowskiej. Zaznaczył, że to, co jest poza cmentarzem, to dla społeczności żydowskiej ziemia „nieświęta”, na którą nie powinni wchodzić, dlatego tak istotne jest określenie obszaru nekropolii. W związku z tym radny skontaktował się nie tylko z NID, ale także z Fundacją Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego oraz fundacją Borussia, aby zasięgnąć porad co do prawidłowego oznakowania i ochrony terenu. Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego zasugerowała nawet ustawienie słupków wyznaczających granice cmentarza. Jak zauważył Krzyżanowski, taka inicjatywa musiałaby jednak zostać podjęta przez miasto jako właściciela terenu. Jego zdaniem na początek wystarczy tablica informacyjna od NID, natomiast kwestia ewentualnego trwałego oznaczenia całego obszaru może zostać rozważona w kolejnych etapach, wraz z szerszym projektem zagospodarowania Polskiej Górki.
Radny zaproponował również włączenie lokalnej społeczności w przywracanie pamięci o zapomnianym miejscu. Sugerował, by np. uczniowie ostródzkiej Szkoły Podstawowej nr 2 pomogli w uporządkowaniu terenu dawnego cmentarza w ramach zajęć lub akcji społecznej. Tego typu działanie edukacyjne miałoby podwójną korzyść: poprawiłoby stan zaniedbanego obecnie miejsca, a jednocześnie budowało świadomość historyczną wśród młodych ostródzian. Krzyżanowski zauważył bowiem, że „z kim rozmawiam, to każdy mówi, że nie wie, że [na Polskiej Górce] jest cmentarz żydowski” – wielu mieszkańców nie zdaje sobie sprawy z istnienia tej nekropolii, choć jest to obiekt o dużej wartości historycznej.
Najstarsza nekropolia Ostródy – historyczne ciekawostki
W trakcie posiedzenia przytoczono szereg faktów świadczących o unikatowości i znaczeniu dawnego cmentarza żydowskiego. Jest to najstarszy cmentarz żydowski na Warmii i Mazurach – założony w 1735 roku, podczas gdy kolejne żydowskie nekropolie w regionie powstały dopiero pod koniec XVIII wieku. Dla porównania, jest to także najstarsza zachowana nekropolia w samej Ostródzie, starsza niż pozostałe części kompleksu cmentarnego na Polskiej Górce. Mimo upływu lat zachowały się tam materialne ślady dawnej społeczności. Radny Krzyżanowski poinformował, że do dziś przetrwały dwie kamienne tablice nagrobne (macewy) należące do rodziny Samulon – rodu zasłużonego dla przedwojennej Ostródy. „Przed wojną na 24 radnych miejskich czterech było Żydami” – przypomniał, wskazując, że społeczność żydowska stanowiła integralną część lokalnej społeczności w okresie międzywojennym. Niewykluczone, że w składzie rady zasiadali również przedstawiciele rodziny Samulon, co – zdaniem radnego – tym bardziej warto uwypuklić przy upamiętnieniu.

Krzyżanowski podzielił się także wynikami własnych badań terenowych, rzucając nowe światło na stan zachowania zabytkowych nagrobków. Zwrócił uwagę na pewną relację z końca II wojny światowej: według źródła z 1945 roku pod usypiskiem ziemi znajdowano połamane macewy – fragmenty żydowskich nagrobków. [Cmentarz został poważnie zdewastowany w 1930 roku i niemal całkowicie zniszczony w czasie nocy kryształowej – przyp. red.].Analizując przedwojenne mapy i zdjęcia lotnicze, radny odkrył, że w miejscu, gdzie obecnie na Polskiej Górce znajduje się pagórek z gruzem, wcześniej teren był płaski i zagospodarowany. „To nie jest naturalna skarpa, więc możliwe, że znajdują się tam pozostałe macewy” – oznajmił, sugerując że pod warstwą gruzu mogą spoczywać kolejne fragmenty ostródzkiego dziedzictwa żydowskiego. Jeśli dalsze badania to potwierdzą, dawny cmentarz żydowski może okazać się najbogatszym źródłem materialnego dziedzictwa historycznego na Polskiej Górce – większym niż wszystkie pozostałe części tego wielowyznaniowego cmentarnego kompleksu.
Stanowisko władz miasta: plany, formalności i dalsze kroki
W odpowiedzi na inicjatywę radnego, obecni na posiedzeniu przedstawiciele władz miasta – w tym zastępca burmistrza Ostródy, Jolanta Gadomska – wyrazili poparcie dla idei upamiętnienia cmentarza i przedstawili działania już podjęte w tym kierunku. Jak poinformowała burmistrz, gmina zleciła opracowanie dokumentacji technicznej zagospodarowania terenu Polskiej Górki, przygotowywanej z myślą o starcie w konkursie Urzędu Marszałkowskiego na dofinansowanie prac rewitalizacyjnych. Do prac tych zaangażowany jest radny Kamil Krzyżanowski oraz pasjonat historii Wiesław Skrobot – osoby posiadające ogromną wiedzę na temat ostródzkich zabytków. Wspólnie z projektantem odbyli już wizję lokalną na cmentarzu, aby uwzględnić jego potrzeby w szerszym planie rewitalizacji całego obszaru. Burmistrz zapewniła, że większe prace dotyczące części Polskiej Górki zwanej „cmentarzem żydowskim” zostaną ujęte w powstającej dokumentacji i projekcie zagospodarowania terenu. Innymi słowy, pamięć o żydowskiej nekropolii ma zostać przywrócona kompleksowo, w ramach szerszych działań konserwatorsko-rewitalizacyjnych najstarszego cmentarza Ostródy.

Jednocześnie władze miasta odniosły się pozytywnie do pomysłu skorzystania z programu NID i ustawienia tablicy informacyjnej. Padła deklaracja, że ratusz nie wyklucza złożenia stosownego wniosku o taką tablicę. Urzędnicy zwrócili jednak uwagę, że nawet przy zewnętrznym finansowaniu inwestycja wymaga dopełnienia pewnych formalności. „To się wiąże z formalnościami po stronie miasta – nawet jeżeli tablicę sfinansuje podmiot zewnętrzny, to żeby móc ją postawić, musimy mieć dokumentację techniczną, uzyskać zgodę konserwatora zabytków, a potem zgłosić to w starostwie powiatowym” – wyjaśniła burmistrz, wskazując że procedury wynikają z faktu, iż obszar Polskiej Górki jest objęty ochroną konserwatorską. Zapewniła przy tym, że nie są to bariery nie do pokonania, a program NID jest otwarty w trybie ciągłym – miasto może więc złożyć wniosek w dogodnym momencie po skompletowaniu wymaganej dokumentacji.
W toku narady poruszono także kwestie czysto praktyczne związane z montażem tablicy pamiątkowej. Przedstawiciel wydziału inwestycyjnego zauważył, że sposób instalacji tablicy będzie wpływał na konieczne pozwolenia. Jeśli tablica zostanie zamontowana na istniejącym murze, ogrodzeniu lub kamieniu, wystarczy zgłoszenie tego faktu do konserwatora zabytków – procedura ta jest względnie prosta. W przypadku ustawienia tablicy jako oddzielnego elementu małej architektury, konieczne byłoby dodatkowo zgłoszenie budowlane w starostwie, co pociągnęłoby za sobą przygotowanie projektu i map geodezyjnych. Urzędnicy zgodzili się, że pierwsza opcja – wykorzystanie już istniejącej struktury do umieszczenia tablicy – byłaby dla miasta szybsza i tańsza. Te techniczne szczegóły podkreślają, że choć pomysł upamiętnienia ma powszechne poparcie, jego realizacja wymaga starannego przygotowania i współpracy z służbami konserwatorskimi.
Podsumowanie
Radni na posiedzeniu Komisji Kultury zwrócili uwagę zarówno na potrzebę, jak i możliwości upamiętnienia zapomnianego cmentarza żydowskiego w Ostródzie. Dzięki inicjatywie radnego Krzyżanowskiego temat powrócił na forum publiczne – w kontekście międzynarodowych obchodów pamięci o ofiarach Holokaustu – spotykając się z przychylną reakcją władz miasta. W dyskusji pojawiły się konkretne rozwiązania, od tablicy informacyjnej z kodem QR finansowanej przez państwowy instytut, po pomysły oznaczenia granic nekropolii i włączenia młodzieży w opiekę nad tym miejscem. Żadne decyzje końcowe jeszcze nie zapadły, jednak zaangażowanie samorządowców i ekspertów, a także trwające prace nad projektem rewitalizacji Polskiej Górki, wskazują na realną szansę, że ta najstarsza ostródzka nekropolia może w najbliższym czasie zostać w symboliczny sposób przywrócona do świadomości mieszkańców. W ocenie uczestników komisji działania te pozwolą przywrócić pamięć o ważnej części dziedzictwa miasta, oddając symboliczny hołd przedwojennej społeczności żydowskiej Ostródy.
W posiedzeniu Komisji Kultury, Turystyki i Ochrony Środowiska, które odbyło się 28 stycznia 2026 roku, udział wzięli radni: Beata Horodyłowska, Kamil Krzyżanowski, Julian Pawłowski, Leszek Potorski oraz Anna Rutkiewicz, a także przedstawicielki władz miasta: zastępca burmistrza Jolanta Gadomska oraz sekretarz miasta Dorota Szczurowska.




