Umorzeniem zakończyło się śledztwo CBA (inf. nieoficjalna) w sprawie zakupu przez miasto za kadencji Czesława Najmowicza wybranych nieruchomości – m.in. terenu po dawnym autodromie. Nikomu zarzutów nie postawiono. A same tereny, zgodnie z tym co konsekwentnie powtarzał były burmistrz, najprawdopodobniej posłużą ostródzianom.
Taki wynik śledztwa oznacza, że CBA nie stwierdziło nieprawidłowości przy zakupie terenu po dawnym autodromie. Co więcej – z napływających z ostródzkiego magistratu nieoficjalnych informacji wynika, że zamiast pogrążyć, autodrom może okazać się dla Czesława Najmowicza, podobnie jak za jego kadencji rozpoczęty i w znacznym stopniu jego staraniem wybudowany wiadukt, powodem do chluby ku pożytkowi mieszkańców Ostródy.
Audytor zarzuca
Przypomnijmy. Przeprowadzony już za kadencji Zbigniewa Michalaka przez zewnętrznego audytora audyt w wielu punktach zwracał uwagę na możliwość niezachowania odpowiedniej staranności przez poprzedników przy zakupie Autodromu.
Chodziło o zakup trzech działek o łącznej powierzchni blisko 90 hektarów. Na jednej z nich planowano utworzenie cmentarza. Teren „autodromu” został nabyty od Agencji Mienia Wojskowego w roku 2017 za kwotę 3.030.178,50 zł.
Sporządzający audyt na zlecenie obecnych władz miasta pod znakiem zapytania stawiał celowość tego zakupu. Innymi słowy Najmowicz miał wiedzieć, że teren nie nadaje się do wykorzystania na cmentarz, a mimo to go kupił. Głównym zarzutem było to, że teren jest podmokły i może nie nadawać się na realizację tego kluczowego dla inwestycji zagadnienia (cmentarza). Dodatkowo część z 90 ha jest wynajęta i miasto przez blisko 10 lat nie będzie mogło z tego fragmentu gruntu korzystać. Podnoszono też argument lokalizacji cmentarza w pobliżu strzelnicy sportowej i miejsca organizacji takich festiwali reggae czy disco polo.
CBA sprawdza
Powyższe wątpliwości nie umknęły uwadze powołanym do kontroli służbom. 17 grudnia 2019 roku funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego z delegatury w Białymstoku weszli do Urzędu Miasta w Ostródzie i rozpoczęli kontrolę.
Działania służb początkowo miały zakończyć się już w marcu 2020 roku, ale zostały przedłużone na kolejne miesiące. Sprawdzono nie tylko dokumentację związaną z transakcją, ale również przesłuchiwano tak obecnych, jak i poprzedniej kadencji włodarzy czy pracowników urzędu.
Z ostatnich informacji wynika, że CBA nie doszukało się nieprawidłowości przy zakupie działek po byłym autodromie, a samo śledztwo zakończyło się umorzeniem.
Na dzisiejszej sesji Rady Miasta były burmistrz Czesław Najmowicz złożył na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej Jacka Dudzina interpelację dotyczącą doniesienie do CBA przez Burmistrza Zbigniewa Michalaka.
W związku z doniesieniem do CBA o rzekomych nieprawidłowościach przy zakupie autodromu proszę o udostępnienie mi pisma, jakie wpłynęło do Urzędu Miejskiego w Ostródzie o zakończonym i umorzonym postępowaniu prowadzonym przeciwko mojej osobie – napisał w interpelacji Czesław Najmowicz.
Jak powiedział, każdy ma prawo zagwarantowane konstytucją, by bronić swojego dobrego imienia. Z informacji, jakie posiada, dokument jest już w posiadaniu miasta i powinien niedługo być zamieszczony w BIP-ie.
Nie będę dochodził swoich racji w sądzie, bo szkoda czasu, ale chciałbym, by było to udostępnione w mediach. – zakończył były burmistrz
Szansa dla miasta
Okazało się, że były burmistrz Czesław Najmowicz miał rację utrzymując, że zakup został przeprowadzony z zachowaniem wszelkich procedur. Wbrew temu, co mu zarzucano, zakup „autodromu” to szansa dla Miasta na powiększenie go o nowy teren, a jednocześnie rozwiązanie problemu w kluczowej kwestii chowania zmarłych mieszkańców Ostródy za kilka lat. Jednocześnie część terenu może służyć pod organizację przyszłych festiwali. Jak się okazuje – choć trochę to trwało – do pomysłu tego przekonują się również obecne władze miasta.
Cmentarz
Co do samej możliwości powstania cmentarza na podmokłym w znacznej części terenie autodromu, by rozwiać wątpliwości, obecne władze Miasta zleciły przeprowadzenie ponownych badań gruntu. Choć odwierty zostały już zakończone, nie udało nam się oficjalnie dotrzeć do ich wyników. To na korytarzach magistratu da się usłyszeć, że po sprawdzeniu część z 90 hektarów będzie na cmentarz można wykorzystać.
W rozmowie z nami Małgorzata Nowicka, Naczelnik Wydziału Geodezji i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Miasta w Ostródzie, na pytanie, – czy jest tam (na autodromie) możliwość organizacji cmentarza, odpowiedziała:
Aktualnie nie można wprost odpowiedzieć czy będzie taka możliwość. Czekamy na opinię starosty i dokumentację, która będzie nam przekazana z tą opinią i wnioskiem, który ma być przygotowany do inspektora sanitarnego – powiedziała Małgorzata Nowicka
Na wydanie opinii Starostwo Powiatowe ma do 60 dni od dnia złożenia wniosku. Ale już samo wystąpienie do starostwa wskazuje na to, że jest to wariant brany pod uwagę przez obecne władze.
Informację potwierdzono też na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej. Po otrzymaniu dokumentów radni będą poinformowani o tym, czy jest taka możliwość i cmentarz będzie umiejscowiony na autodromie, czy też Miasto będzie starać się o powiększenie obecnego cmentarza komunalnego przy ul. Spokojnej
Festiwale
Podobnie jak w przypadku cmentarza, choć z innych powodów, Burmistrz chciał z pomysłu organizacji na terenie po autodromie festiwali zrezygnować. W międzyczasie pojawiły się pomysły na to, aby przenieść organizację tych imprez na stadion przy ulicy 3 Maja czy teren zlokalizowany przy ulicy Pionierskiej. Koniec końców po wsłuchaniu się w opinie radnych rady miasta i mieszkańców i tak stanęło na tym, co Najmowicz kilka lat temu zaplanował. Czyli? Infrastruktura do organizacji festiwalu reggae czy disco polo powstanie na zakupionym za kadencji poprzednika ternie po autodromie.
Zakończenie
Czy to się komuś podoba czy nie, jeżeli powyższe inwestycje uda się obecnym władzom przeprowadzić, trzeba pamiętać, że u podstaw obecnych działań leży pomysł, a w ślad za nim decyzja poprzednika i jego współpracowników.