Inwestycje/Biznes

BASEN BEZ NAJEMCY, ALE…

Kolejne, trzecie podejście, do znalezienia najemcy ostródzkiego basenu nie odniosło skutku. Nikt nie chce się pokusić na zarządzanie pływalnią.

Reklama

Mimo, że władze miasta obniżyły cenę za miesięczny czynsz, to i tak ostródzki basen nie jest kolokwialnie mówiąc “łakomym kąskiem”. Pojawiła się jednak nadzieja na to, że pływalnia zostanie otwarta.

Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego udzielił zgody na to, żeby basenem nie musiał zajmować się operator zewnętrzny. Taka klauzula była bowiem zapisana w umowie na udzielenie dotacji na remont kompleksu.

Co to oznacza? A no tyle, że teraz miasto lub miejska spółka może być operatorem basenu.

migi