Grypa – choroba układu oddechowego, już zaatakowała mieszkańców powiatu ostródzkiego. Jest coraz więcej potwierdzonych zachorowań niż w roku ubiegłym.
Luty i marzec, to miesiące, w których grypa zbiera swoje największe „plony”. Niestety w powiecie ostródzkim ten okres już się rozpoczął. W ubiegłym roku chorych na grypę było niespełna stu, w tym roku ta liczba została już przekroczona.
– Można powiedzieć, że to normalne w tym okresie roku – mówi Zdzisław Sokołowski, dyrektor ostródzkiego SANEPIDU. – Cały czas dostajemy sygnały i cały czas mamy kontakt z lekarzami, którzy zgłaszają nam kolejne przypadki zachorowań.
Grypa jest bardzo łatwo przenoszona. Wystarczy, że nosiciel kichnie w stronę osoby zdrowej i już może dojść do infekcji. To nie jest delikatnie mówiąc łagodna choroba. Jej początki przypominają przeziębienie, ale później przeradza się w istnego „demona”. Corocznie (tylko w ciągu niespełna 3 miesięcy) w powiecie ostródzkim choruje na grypę kilkaset osób. Niestety w ostatnich tygodniach pojawiły się osoby z Ostródy z podejrzeniem zarażenia koronawirusem.
– Były takie 3 przypadki, ale z wiedzy, którą posiadam wynika, że dwie z nich wyszły ze szpitala bo z badań wynikło, że nie są zakażone, jedna jest pod obserwacją – dodaje dyrektor Sokołowski.
migi