Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Ludzie

CZY TELEFON ZAUFANIA ZASŁUGUJE NA ZAUFANIE?

Żadna istota ludzka nie jest wyspą, całkowicie zdaną na siebie,

Każdy człowiek jest składnikiem kontynentu,

Częścią stałego lądu… John Donne, angielski poeta (1572-1631)

* Motto brytyjskich Telefonów Zaufania: Samaritans

– Jak dobrze, że jesteście – miał zakrzyknąć pierwszy dzwoniący do telefonu zaufania w Polsce. – Bo u nas w zakładzie pracy jest taki bałagan, że sami nie możemy dać sobie rady !

Pięćdziesiąt trzy lata temu, najpierw w czerwcu 1967 r. we Wrocławiu dzięki profesorowi Adamowi Bukowczykowi, a potem w październiku w Gdańsku, gdy wzorce angielskich „The Samaritans” przekazał Chad Varah, anglikański pastor profesorowi Tadeuszowi Kielanowskiemu i ówczesnej dr Grażynie Świąteckiej: inicjatorom nadmorskiej placówki potrzebującym, którym wydawało się, że są zostawieni sami sobie w życiu ze swoimi rozterkami i znikąd pomocnej dłoni mogli usłyszeć ciepłe: „Słucham, telefon zaufania”.

Co to znaczy zaufać Telefonowi Zaufania?

Ale co to znaczy zaufać Telefonowi Zaufania ? Chad Varah, anglikański pastor, który dał w Londynie światu, Europie i Polsce tę idę napisał w swojej książce „Zaprzyjaźnić się z samobójcą (Befriending the Suicidal): „Samarytanie to ci, którzy chcą pomagać ludziom w znalezieniu przez nich, ich własnych odpowiedzi”. To proste i krótkie zdanie jest wykładnią podstaw, z zarazem filozofii (tak, filozofii-wcale się nie boimy się tego określenia) działania telefonu zaufania w Polsce (w Wlk Brytanii The Samaritans, obecnie samo Samaritans).

Czego możemy oczekiwać?

Gdy słyszymy w słuchawce „Słucham, Telefon Zaufania” czego możemy oczekiwać? Kiedy rozmowa przyniesie efekty ? A właściwie, kiedy ja dzwoniący będę w stanie odpowiedzieć na moje własne życiowe wątpliwości?

Chad Varah (w 2020 r. mija 13 lat od jego śmierci) podkreślał i w swoich książkach i na konferencjach, że najważniejsze są dwa filary jego filozofii, to jest terapia słuchania i zaprzyjaźnianie się.

Co to znaczy? Terapia słuchania oznacza, że to ja dzwoniący mówię, a dyżurny po drugiej stronie mnie słucha. Czy słuchanie wystarczy? Tak i to jak najbardziej. Rozejrzyjmy się dookoła. Czy mamy czas na rozmowę z innymi osobami: naszą rodziną, przyjaciółmi, znajomymi? A jak się komunikujemy w pracy, jak nie półsłówkami, bo czas goni, nowe zadania przed nami. To kiedy jest czas na rozmowę ?

Dyżurny w Telefonie Zaufania powie Wam: „jestem tu po to by słuchać Ciebie, możesz mówić co chcesz i ile chcesz. Nie oceniam Ciebie, nie pytam kim byłeś, ani kim jesteś. Ani co zamierzasz zrobić ze swoim życiem. Opowiedz mi o sobie”.

Właśnie „opowiedz mi o sobie”.

Tak rzadko mamy okazję opowiedzieć komuś o sobie. A właściwie nigdy. To znaczy zupełnie szczerze, szczerze do końca, niczego nie ukrywając. Kontakt z Telefonem Zaufania ma wtedy sens, gdy dzwoniący opowie szczerze o sobie, swoich problemach, rozterkach całkiem otwarcie, niczego nie ukrywając. Nawet w mniemaniu dzwoniącego czegoś wstydliwego, niesamowitego, czy coś, co on nawet sam chciałby ukryć przed sobą.

Całkiem szczera rozmowa ? Tak, oczywiście. Placówki Telefonu Zaufania w Olsztynie i Gdańsku na przykład dodały jeszcze „Anonimowy Przyjaciel”. Anonimowy nie oznacza obcy, ale wierny, ten który Cię wysłucha bez oceniania Ciebie, bez wytykania. I co najważniejsze, to co zostało powiedziane nigdzie i nikomu nie zostanie ujawnione. Nigdy nikt poza rozmówcami nie dowie się o Twoich rozterkach, kłopotach, czy najtajniejszych myślach. Tylko taka właśnie terapia słuchania ma sens. To Ty mówiąc do nas tak szczerze i do bólu najbardziej sobie pomagasz, chociaż może nawet sobie tego nie uświadamiasz. Bo Twoja szczerość rodzi szczere dla Ciebie rozwiązania. Bo tylko takie rozwiązania są najlepsze. I wtedy rozmowa, kontakt z telefonem zaufania ma sens.

Kilka lat temu na konferencji u naszych litewskich braci staraliśmy się im wyjaśnić, że terapia, którą oferuje sobie dzwoniący w obecności wolontariusza ma największe znaczenie. Nie wystarczy wysłanie zespołów ratunkowych (po litewsku: mobilas komandas) do osoby, która chce odebrać sobie życie. Bo jak sam siebie nie wysłucha, to gdy wyjadą ratownicy i tak zrobi, co zamierzał. Na Litwie państwo zaczęło wspierać tamtejsze telefony zaufania poprzez mobilas komandas ze względu na jeden z najwyższych wskaźników samobójstw w tym maleńkim państwie.

Zawsze możesz przerwać

Zawsze w tej rozmowie dzwoniący ma wolność. Możesz przerwać w dowolnym momencie i po prostu odłożyć słuchawkę. Tego żaden z dyżurnych też nie będzie oceniał. Bo dyżurny jest po to by towarzyszyć Tobie: Droga Siostro i Bracie w różnych momentach Twojego życia, włączając te najtrudniejsze, z najbardziej czarnymi myślami. Pragnie podać Ci rękę. Ale Ty jesteś wolny, masz prawo swobodnego decydowania przez cały czas.

Nie jesteś sam

Filozofia Samarytan oparta jest na szacunku i tolerancji dla innych”- pisał Chad Varah w swoich epokowych książkach. Olsztyn i Gdańsk uzupełniły nazwę o „Anonimowy Przyjaciel”, gdyż to ma odzwierciedlać wierność filozofii i ideom Chada. Mogąc się dodzwonić do nas w każdym momencie dnia i nocy (na przykład Olsztyn i Katowice pracują 24 h) jesteś pewien, że w żadnym momencie życia nie jesteś sam.

To jak pisał angielski poeta John Donne „Żadna istota ludzka nie jest wyspą, całkowicie zdaną na siebie…” (No man is an island entire of itself…). Nie musisz i nie jesteś samotny, a najtrudniejszych momentach Twojego życia, także wtedy, gdy wydaje Ci się, że wszelka nadzieja stracona, mogąc mieć dostęp do dyżurnego w każdej chwili. Niejeden po kilku godzinach rozmowy i otwierania się przed samym sobą w obecności wolontariusza uwierzył, że można mieć nadzieję wbrew nadziei (contra spem spero). Maria Konopnicka pisała w wierszu pod takim tytułem „W niezgasłe gwiazdy ufam wśród zawiei. Przeciw nadziei”.

To Wy decydujecie, kiedy się skontaktować z Telefonem Zaufania. My czekamy cierpliwie na każdą rozmowę. Bo każdy z dzwoniących jest równie i tak samo ważny dla nas: „nie musimy marzyć o lepszym świecie, zróbmy to”. Bałagan w życiu przestanie nim być dzięki pomocnej dłoni wolontariusza, terapii słuchania i zaprzyjaźniania się. Telefon zaufania jest probierzem Twojego zaufania do samego siebie. Tak naprawdę to dzwoniący sam sobie oferuje terapię wysłuchania go i możliwość zaprzyjaźnienia się z samym sobą. Nikt nas nie pokocha, jeśli nie zrobimy tego sami dla siebie. Chcemy byście byli szczęśliwi, znajdując ważne dla Was odpowiedzi na życiowe rozterki poprzez nasze: ”Słucham, Telefon Zaufania”.

Andrzej Dramiński

Placówki TZ w Polsce działające całą dobę: Olsztyński Telefon Zaufania „Anonimowy Przyjaciel”:89/192 88 oraz 89/527 00 00 i Katolicki Telefon Zaufania w Katowicach 32/253 05 00. Przyjmują zgłoszenia z całej Polski i od Polaków za granicą!

* Autor zajmuje się prewencją suicydalną od wielu 30lat. Uczestnik Kongresów Międzynarodowej Federacji Telefonów Zaufania z siedzibą w Szwajcarii (IFOTES): w Ljubljanie w Słowenii w 2003 r., Prato Włochy 2007 r., Wiedeń 2010 r.,Udine Włochy 2019 r. Członek Teamu Szkoleniowego V4 IFOTES: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry. Wykłady na konferencjach Samaritans (brytyjski telefon zaufania) w York (płn-wsch. Anglia), Londynie, Sunderland, Wartford k/Londynu. Obecnie wykłada (od 2011 r.): Terapię Słuchania (The Listening Therapy): podstawy działania Samaritans i Prawo Medyczne dla angielskojęzycznych studentów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Brał udział w wielu konferencjach telefonów zaufania w York, Londynie, Wartford, Węgrzech (Szeged, Zalaegerszeg, Veszprem, Budapeszt), Litwa (Wilno, Kłajpeda), Rzymie-Palazzola, Serbia (Novi Sad). Artykuły w wydawnictwach telefonów zaufania: w WElk. Brytanii, Włoszevh, Węgrzech, autor artykułu w wydawnictwie placówki TZ SRCE („Serce”) w mieście NOVI SAD w Serbii. Stały publicysta „NASZEJ GAZETY”-pisma polskich telefonów zaufania wydawanego przez Polskie Towarzystwo Pomocy Telefonicznej (PTPT).