We wtorek 22 października w ostródzkim muzeum odbyło się spotkanie zatytułowane „Drugie życie Kanu z Ostródy”. O samym ostródzkim kanu, jego zakupie od Państwa Majle i renowacji przez ostródzkich przewodników pisaliśmy w ostatnim wydaniu Naszego Głosu.
Na spotkaniu pojawili się byli właściciele łódki, Państwo Majle, którzy wspominali jej dzieje w ich rękach. Instruktor i miłośnik pływania kanu, Krzysztof Kowalczyk z Zachodniomazurskiego Stowarzyszenia Przewodników opowiedział o jej renowacji, problemach z tym związanych, a także nakreślił charakterystykę tego typu łódki, jej występowanie na świecie (a trzeba dodać, że jest bardzo popularna) oraz pokazał możliwości jej wykorzystania.
Piotr Lisowski z kolei przedstawił historię pływania kanu w naszym regionie, swego czasu istniały tu nawet specjalne kluby kanu.
Łódka została odnowiona i zalaminowana w taki sposób, że doskonale widać jej konstrukcję, dlatego każdy obecny na spotkaniu mógł dokładnie ją obejrzeć.
Najprawdopodobniej na zimę łódka pozostanie w ostródzkim Muzeum, gdzie będzie można ję podziwiać. W planach, przy okazji ważnych wydarzeń, przy odrobinie szczęścia będzie się nią można nawet przepłynąć.
O samym kanu będziecie też mogli wkrótce przeczytać na naszej stronie internetowej.