Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Inwestycje/BiznesSamorząd

Ekonomia czy wygoda pacjentek? Ważą się losy porodówki w szpitalu w Ostródzie

Trwają rozmowy w sprawie ustawy reformującej służbę zdrowia. Chodzi między innymi o sieć szpitali, w których placówki medyczne mają specjalizować się w danych gałęziach medycyny. Zmiany mają też poprawić sytuację szpitali powiatowych. Ostródzka lecznica tylko w ubiegłym roku przyniosła stratę w wysokości 7 217 076,47 złotych. Coś kosztem czegoś, bo po zmianach szpital w naszym mieście może stracić porodówkę.

W kwalifikowaniu oddziałów ginekologiczno-położniczych do sieci ma być brane pod uwagę kryterium liczby porodów. Zaproponowano, że jeśli w danej placówce jest poniżej 400 porodów rocznie, to taki oddział jest nierentowny. Po konsultacjach społecznych mówi się o złagodzeniu tego wymogu. Decydować ma też między innymi czas dotarcia do danej placówki. Biorąc pod uwagę jedynie kryterium liczby urodzeń, to poniższe szpitale w regionie utraciłyby porodówki:

  • Szczytno,
  • Pisz,
  • Biskupiec,
  • Iława,
  • Mrągowo,
  • Ostróda,
  • Bartoszyce,
  • Olecko,
  • Giżycko.

2 września 2024 roku w szpitalu powiatowym w Iławie odbyła się konferencja prasowa tamtejszego starosty Bartosza Bielawskiego z wicewojewodą Mateuszem Szauerem i Andrzejem Zakrzewskim, dyrektorem Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Jest to duży, bardzo dobry szpital powiatowy, w bardzo dużym powiecie. Jego byt jest absolutnie niezagrożony, oczywiście również w zakresie położnictwa. Przyszłość rysuje się w bardzo dobrych barwach. Jeśli chodzi o finansowanie, będzie ono na pewno stabilne i przez cały czas będziemy dbać o to, aby szpital się rozwijał. Powiedział Andrzej Zakrzewski, dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

W Ostródzie nikt konferencji prasowej nie zwołał, nie uspokoił mieszkańców. Próbowaliśmy kilkukrotnie kontaktować się ze starostą ostródzkim Andrzejem Wiczkowskim w tej sprawie. Niestety, bezskutecznie. Wysłaliśmy zapytania do Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ jak szpital w Ostródzie wypada pod względem urodzeń. Odpowiedziała nam rzecznik jednostki, Magdalena Mil.

Kontrakt szpitala w Ostródzie w zakresie ginekologia i położnictwo (jest to łączny kontakt – porody i noworodki) wynosi w tym roku 1,1 mln zł.

Uzyskaliśmy też dane porodów w szpitalu powiatowym w Ostródzie:

  • 2019 rok: 463 porody,
  • 2020 rok: 181 porodów,
  • 2021 rok: 110 porodów,
  • 2022 rok: 274 porody,
  • 2023 rok: 245 porodów,
  • 2024 rok: 113 porodów do końca sierpnia.

Powyższe dane prezentują, że szpital w naszym mieście spełniał to kryterium do pandemii COVID-19. Wówczas stając się szpitalem jednoimiennym, tracił pacjentki. Choć tendencja jest wzrostowa, to w tym roku nie uda się osiągnąć granicy 400 urodzeń.

Jeden szpital w naszym województwie już stracił oddział ginekologiczno-położniczy. 1 września porodówkę zamknięto w szpitalu w Nowym Mieście Lubawskim. Tutaj jednak proces był o wiele dłuższy -dodaje Magdalena Mil, rzecznik Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Proces uzgodnień w tym zakresie trwał prawie 2 lata, zaś decyzja w tym zakresie zapadła w maju bieżącego roku. Takie rozwiązanie zostało wypracowane miedzy NFZ, Starostwem Powiatowym i zarządem szpitala. Po wygaszeniu oddziału, od 1 września szpital rozpoczął realizację świadczeń w zakresie ginekologii planowej.

Zgodnie z naszymi ustaleniami część pacjentek z powiatu nowomiejskiego deklaruje, że urodzi w szpitalu w Iławie. Podobnie postąpił personel, który po likwidacji oddziału znalazł zatrudnienie w placówce medycznej w sąsiednim powiecie. Wiele wskazuje na to, że mieszkanki naszego powiatu będą zmuszone do powitania potomka w Olsztynie, Elblągu czy Iławie. Niebawem „urodzony w Ostródzie” to będzie powód do dumy.