100 dni oczekiwania, solidne zimowe wzmocnienia, kilkudziesięciu kibiców z Ostródy na trybunach stadionu w Tomaszowie Mazowieckim, do którego piłkarze Sokoła przyjechali już w sobotę… i gigantyczny falstart. Trójkolorowi przegrali z miejscową, broniącą się przed spadkiem Lechią 1:2 mimo tego, że gospodarze grali ponad 45 minut w osłabieniu!
Sokół mecz z Lechią rozpoczął z animuszem i kilkoma nowymi twarzami. Od pierwszej minuty na boisko wybiegli m.in. Adam Dobosz, Łukasz Święty i Waldemar Gancarczyk. Od samego początku Sokół przeważał i udowodnił to w 12 minucie. Po dobrze rozegranym stałym fragmencie gry wynik otworzył Piotr Okuniewicz.
Przyjezdni długo z prowadzenia się nie cieszyli, bo już w 19 minucie po fatalnym błędzie – kolejnym w tym sezonie – Kacpra Leszczyńskiego wyrównał z najbliższej odległości Bartosz Snopczyński.
Po utracie gola Sokół jakby przygasł, a gospodarze mogli nawet zdobyć drugie trafienie. Szczęście jednak przed przerwą było przy gościach. W 45 minucie najpierw sędzia nie uznał bramki Lechii, a chwilę później za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Patryk Jakubczyk.
W drugiej połowie optyczną przewagę od początku miał grający w przewadze Sokół, jednak Lechia też nie rezygnowała ze sprawienia niespodzianki w potyczce z liderem i kilkukrotnie wychodziła z groźnymi kontrami. Jedna z nich zakończyła się dla gości fatalnie. W 75 minucie Adrian Marcioch wyszedł sam na sam z Leszczyńskim i pokonał go bez żadnych kłopotów.
W grze Trójkolorowych brakowało z kolei wykończenia, dobrego ostatniego podania i strzału, który mógłby zaskoczyć miejscowego golkipera. Widać było, że zespół trenera Pawła Kołca potrzebuje zgrania i naoliwienia w niektórych trybach. Szkoda tego fatalnego początku wiosny tym bardziej, że swój mecz wygrały walczące z nami o awans rezerwy Legii Warszawa.
Lechia Tomaszów Mazowiecki – Sokół Ostróda 2:1 (1:1)
0:1 – Okuniewicz (12), 1:1 – Snopczyński (19), 1:2 – Marcioch (75),
Sokół: Leszczyński, Brzuzy, Otręba, Dobosz, Żwir (54 Sulewski), Gancarczyk, Chwastek, Okuniewicz, Święty, Kubicki (66 Tomkiewicz), Zyska (78 Łyszyk)
red, foto: Sokół TV