Wczoraj, w poniedziałek 4 stycznia na drogach powiatu ostródzkiego było ślisko – doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń drogowych, w tym dwóch dachowań – pod Łuktą i w okolicy Szeląga.
Pierwsze zdarzenia miało miejsce na drodze Łukta – Mostkowo po godz. 15:00, gdzie 29-letni kierowca samochodu osobowego nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze . Podczas wymijania się z innym pojazdem stracił panowanie nad autem zjechał do rowu i dachował. Kierowca podróżował sam. Na szczęście zdołał opuścić pojazd o własnych siłach przed przybyciem służb ratunkowych. Zdarzenie zostało przez policję zakwalifikowane jako kolizja.
Na miejscu pracowali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Morągu, OSP w Łukcie i OSP Florczaki oraz Zespół Ratownictwa Medycznego i policja
Niedługo później służby zostały wezwane do kolejnego zdarzenia – także w Gminie Łukta. Około godz. 16:00 w okolicy miejscowości Szeląg 19-letni kierowca samochodu marki honda także nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze – jechał za szybko. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do pobliskiego rowu i tam dachował. Co prawda nikomu nic poważnego się nie stało, jednak pasażerka – kobieta w ciąży została zabrana do szpitala w celu przebadania i obserwacji.
Foto: OSP Łukta