Inwestycje/Biznes

PANORAMA OSTRÓDY ZNÓW ZE SPICHLERZEM? – RUSZA PROCEDURA

REKLAMA

Na dzisiejszej sesji Rady Miasta Ostróda pojawili się przedstawiciele holdingu JOTA Group z siedzibą w Warszawie filia w Ostródzie, którzy zapoznali zebranych ze swoimi planami inwestycyjnymi terenu po dawny spichlerzu.

JOTA Group złożyła 4 czerwca 2019 roku do Urzędu Miasta prośbę o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązujący dla nieruchomości gruntowych spółki mieszczących się przy ul Spichrzowej i Słowackiego. Miejscowy plan obowiązujący na tym terenie został uchwalony w 1998 roku i na chwile obecną przewiduje obsługę turystyki. Zmiana planu miałaby nastąpić nastąpić na mieszkaniowy wielorodzinny, z dopuszczeniem funkcji usługowej.

Jak argumentowała przedstawicielka firmy, w tej chwili teren jest niezagospodarowany. Spółka chce to zmienić, dlatego już poczyniła szereg działań takich jak rozbiórka tzw „Baru Letniego” od długiego czasu straszącego w tym miejscu i zagrażającego bezpieczeństwu mieszkańców, uporządkowano również teren.

Pomimo naszych prac, które poczyniliśmy na tym terenie jest on nadal niebezpieczny. Jest niedostatecznie doświetlony, wykorzystywany przez osoby nadużywające alkoholu i przez to całkowicie wyłączony z tkanki żyjącej Miasta Ostródy – mówiła przedstawicielka firmy JOTA

Na tym terenie planowane jest postawienie zespołu 3 budynków mieszkalnych wielorodzinnych, o tej samej wysokości, lecz różnych rozmiarów, wzorowanych na budynku dawnego spichlerza. Usytuowane one mają być na działkach przy ul Spichrzowej i Słowackiego.

Nie planuje się budowania tam kolejnego hotelu apartamentowca. Jak mówiła przedstawicielka firmy, wybudowanie tu zespołu budynków mieszkaniowych wielorodzinnych z dopuszczeniem funkcji usługowej spowoduje rewitalizację tej części Jeziora Drwęckiego, znacznie poprawi się też wizerunek miasta. Ta inwestycja włączy ten teren bezpośrednio do życia miejskiego, chociażby pod względem historyczno-architektonicznym. Zwiększą się także wpływy z podatków, pod uwagę brane są także względy społeczne – aktywizacja tej tkanki miejskiej i włączenie jej bezpośrednio do życia miasta i życia mieszkańców.

Następnie głos zabrali architekci, którzy przedstawili wstępne zamierzenia i kierunki, w jakim, według nich, ten teren powinien pójść oraz przygotowali prezentację.

Spichlerz – ważny budynek w dziejach Ostródy, wybudowany w 1903 roku, został rozebrany, co było sporym ciosem dla Ostródzian. Teren ten w tej chwili jest dosyć zdegradowany architektonicznie i dlatego istnieje tam konieczność rewitalizacji.

Podstawowym założeniem bardzo wstępnej wizji projektantów było postawienie budynków na wzór dawnego spichlerza (co wymaga uzgodnień z konserwatorem zabytków), zgodnie z założeniem, że obiekt wybudowany w XXI wieku powinien nosić znamiona okresu, w którym powstał. Nie ma zamierzenia odtworzenia odtworzenia spichlerza idealnie, bo kiedyś pełnił on zupełnie inną funkcję niż planowana jest teraz, ale w projekcie starano się uszanować skalę obiektu oraz układ szczytowy.

Na chwilę obecną, przed uzgodnieniami z konserwatorem zabytków, są dwie koncepcje – zachowanie starych fundamentów dawnego spichlerza jako niezależne, bo nie są one w stanie unieść konstrukcji albo w jakiś inny sposób stare fundamenty zostaną wyeksponowane.

Projektowane obiekty będą miały tę samą skalę, te samą liczbę kondygnacji (4 kondygnacje plus piąta w poddaszu użytkowym). Architektonicznie będą bardzo zbliżone do obiektu pierwotnego. Architekci wyszli z założenia, że powinno się zachować panoramę miasta, a jednocześnie podnieść jej walory przez zastosowanie nowoczesnych materiałów. Całość zostanie wkomponowana w istniejąca zieleń. Duży wpływ na ewentualny wygląd budynków będzie miał konserwator zabytków, więc, mimo niezbędnych zmian, będą nosiły one znamiona historyczne.

Projektowany układ budynków ma być otwarty – nie planuje się tworzenia osiedla zamkniętego. W budynkach przewidziano około 70 mieszkań oraz około 300m2 na działalność usługową.

Uwagi niektórych radnych dotyczyły m.in. kolorystyki budynków (że za mało kolorowe), dachu, czy gęstości zabudowy, która zmieni zupełnie obecne otoczenie czy szczegółów architektonicznych. Trzeba jednak przyznać, że wstępnie projekt się podobał, zwracano uwagę na to, że w końcu coś się zaczyna dziać na tym terenie.

Prace nad zmianą planu potrwają co najmniej około roku. Jednak, by inwestycja stała się faktem, potrzebna jest dobra współpraca firmy, Rady Miasta i Burmistrza.

REKLAMA