W środę 6 stycznia po godz. 16:00 patrol ruchu drogowego podczas kontroli statycznej w m. Podlejki zauważył kierowcę osobowego mitsubishi, który wyprzedzał na wzniesieniu przekraczając tym samym linię podwójną ciągłą. Jeden z policjantów nadał sygnał zmuszający kierowcę do zatrzymania się do kontroli drogowej, który został przez niego zlekceważony.
Mężczyzna ominął policjanta i próbował odjechać. Zatrzymał swój pojazd w chwili, gdy w lusterku zauważył sygnały błyskowe policyjnego radiowozu. Okazało się, że za kierownicą mitsubishi siedzi 31-letni mieszkaniec Ostródy, który nie posiadał uprawnień do kierowania. Ponadto okazało się, że poruszał się on pojazdem niesprawnym technicznie (pęknięta szyba czołowa czy różny rozmiar i rzeźba bieżnika kół) a jego pojazd był wyposażony w tablice rejestracyjne innego pojazdu.
Interweniujący policjanci z uwagi na rażący stopień popełnionych wykroczeń odstąpili od postępowania mandatowego, by w ten sposób o dalszym losie kierowcy w pełnym zakresie zdecydował sąd. 31-latek odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień, poruszanie się pojazdem niesprawnym technicznie, nieprawidłowe wyprzedzanie oraz za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu.