W ostatnich dniach ostródzki internet obiegła informacja o nowych kamerach zainstalowanych przy przejazdach kolejowych. Ciekawość i spekulacje rosły, a my – zamiast ograniczać się do zdjęć i domysłów – postanowiliśmy zapytać u źródła. Skontaktowaliśmy się z Polskimi Liniami Kolejowymi i mamy dla Was rzetelne informacje. Spokojnie – mandaty nie wchodzą w grę. Kamery będą mieć zupełnie inne zadanie.
O szczegóły zapytaliśmy Przemysława Zielińskiego z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
„Montaż systemu monitoringu na dwóch przejazdach kolejowo-drogowych w Ostródzie to jeden z elementów realizowanej na stacji Ostróda inwestycji. Monitoring zapewni dyżurnemu ruchu stały podgląd sytuacji na przejazdach. Dodatkowo system zostanie wyposażony w funkcję rejestracji zdarzeń, w tym sytuacji niebezpiecznych. Kamery jeszcze nie zostały uruchomione. Monitoring ruchu na przejazdach będzie prowadzony z nowej nastawni, która aktualnie jest w budowie.”
Co to oznacza w praktyce? Kamery jeszcze nie działają i ruszą dopiero po oddaniu nowej nastawni do użytku. Ich celem nie jest śledzenie ruchu samochodów czy kontrola kierowców, a jedynie zapewnienie bezpieczeństwa na przejazdach. System pozwoli pracownikom PKP sprawdzać, czy szlabany opuściły się prawidłowo i czy nie doszło do ich uszkodzenia. Nie będzie to więc narzędzie do karania, a element zwiększający bezpieczeństwo.

Modernizacja stacji kolejowej w Ostródzie przyniesie także inne zmiany wokół przejazdów. Obiekty, w których obecnie dyżurują dróżnicy, przestaną być potrzebne. Zmiana ta nie oznacza jednak zwolnień – PKP PLK zapewnia, że nikt nie straci pracy.
„Nasi pracownicy, wykonujący obecnie obowiązki dróżników przejazdowych, otrzymają propozycje pracy na innych stanowiskach.” – dodaje Przemysław Zieliński z PKP PLK.
Jeśli jesteście ciekawi, na jakim etapie są prace związane z modernizacją stacji kolejowej w Ostródzie, zapraszamy do naszego wcześniejszego artykułu: