Jak zasygnalizowała nam nasza czytelniczka, między szpitalem a marketem Kaufland od maja rozrasta się „miasteczko” osób bezdomnych.
Jak pisze: „Nie wiem na co czekają władze? Czy na kolejny zgon czy na rozwój choroby zakaźnej, bo ci ludzie często żywią się resztkami że śmietnika szpitala! Dziś zaraz po 8 był ruch jak na Marszałkowskiej”
Sprawdziliśmy Nielegalne koczowisko bezdomnych powstało przy ostródzkim szpitalu. W krzakach zadomowiło się kilka osób, które zbudowały sobie tam noclegownię. Niestety teren jest bardzo zaśmiecony. Sprawą zajęła się już straż miejska.
Porozwieszane sznury a na nich ubrania, wokół pełno resztek jedzenia i butelek po bardzo tanich trunkach. To widok jaki można napotkać spacerując między ostródzkim szpitalem a Kauflandem. Kilkanaście metrów kwadratowych zakrzaczonego terenu przywłaszczyli sobie bezdomni. Zbudowali tam sobie małe miasteczko.
Niestety to proceder nielegalny. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze straży miejskiej, udokumentowali wszystko i rozpoczęli procedurę ustalania właściciela terenu. W ciągu kilku dni teren ma być uprzątnięty.
Jeśli osoby, które tam mieszkają zostaną złapane, grozi im mandat za zaśmiecanie terenu. Wiadomo jednak, że wyegzekwowanie od nich kary jest praktycznie niemożliwe.
Przypominamy, że na terenie Ostródy przy ul Sienkiewicza działa noclegownia dla bezdomnych. Pisaliśmy niedawno o niej tutaj.