Dziś, w środę 4 listopada, Premier Mateusz Morawiecki i Minister Zdrowia Adam Niedzielski poinformowali o kolejnych obostrzeniach.
Liczba zakażeń w Europie przekroczyła 10 mln przypadków. Druga fala pandemii uderzyła w Europę i Polskę z niebywałą siłą. Dzisiaj zdaje się, że właśnie listopad będzie tym najtrudniejszym miesiącem w czasie pandemii. Przed nami arcytrudny czas – pandemia się nasila, więc nasze działania musza być zdecydowane – powiedział premier. Dziś mieliśmy prawie 25 tys. przypadków, wiec trudno mówić o jakiejkolwiek stabilizacji. (..) Chcemy zmniejszyć mobilność społeczną, to zdaniem specjalistów kluczowa kwestia w walce z epidemią.
Premier zaapelował o pozostawanie w domach i poinformował o rozszerzeniu zasad bezpieczeństwa. Oprócz istniejących dotychczas obostrzeń wprowadzono nowe
- nauczanie zdalne dla klas 1-3 i przedłużenie nauki zdalnej dla starszych klas do końca listopada. Nauczyciele otrzymają bon w wysokości 500 zł na doposażenie do nauki zdanej
- placówki kultury – kina, teatry, muzea, galerie zamknięte
- obiekty hotelarskie dostępne tylko dla osób odbywających podróże służbowe
- Sklepy w galeriach handlowych zamknięte z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek, drogerii i zakładów usługowych
- zmniejszenie liczby osób przebywających jednocześnie w sklepach. do 1 osoby na 10 m2 w sklepach do 100m2 i 1 osoby na 15m2 w sklepach powyżej 100 m2
Zmiany wchodzą w życie od soboty, 7 listopada
Jeżeli to nie przyniesie skutku to grozi nam całkowity lockdown i narodowa kwarantanna. Jak powiedział premier, jeśli będzie więcej niż 75 nowych zakażeń dziennie na 100 tys. mieszkańców, nie będzie innego wyjścia – poinformował premier. – Wiele instytutów przestrzega o kolejnych falach pandemii. Musimy przygotowywać się do życia, kształcenia i prowadzenia działalności gosp. w nowym reżimie sanitarnym. Apeluję o pracę zdalną dla wszystkich tych, którzy mogą tę pracę wykonywać z domu.
Jak powiedział Mateusz Morawiecki, nie wiemy co będzie dalej. Jeżeli będziemy rygorystycznie przestrzegać zasad bezpieczeństwa, to jest szansa, ze liczba zakażeń się zmniejszy i wtedy będzie można wrócić do łagodzenia obostrzeń i chociażby powrotu do zasad ze strefy czerwonej.
Jeżeli sytuacja się nie poprawi, pozostanie tylko narodowa kwarantanna, która będzie oznaczać zamknięcie wielu działów w działalności gospodarczej – powiedział Minister Zdrowia Adam Niedzielski – Nasz system opieki zdrowotnej jest na granicy wydolności, jednak nie możemy sobie pozwolić na dalsze zwiększanie liczby zachorowań. To czas, by włączyć hamulec awaryjny. Rośnie nie tylko liczba zakażeń, ale i liczba zgonów, nie tylko covidowych. System przestaje być wydajny, Wszyscy musimy zdać sobie sprawę z powagi sytuacji. To nie jest czas na spory, waśnie.
Minister zdrowia zaapelował też abyśmy ograniczyli kontakty społeczne do minimum. Jednocześnie zaapelował do ozdrowieńców o oddawanie osocza.