Do poważnego wypadku drogowego doszło w niedzielne popołudnie, 19 stycznia, na drodze między Miłomłynem a Bynowem. Przed godziną 14:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie osobowym, który dachował.
Według ustaleń, 38-letni kierowca opla, na prostym odcinku drogi, zjechał do przydrożnego rowu, co doprowadziło do dachowania pojazdu. W samochodzie znajdował się również jego 10-letni syn. W wyniku zdarzenia obaj zostali przetransportowani do szpitala. Na szczęście chłopiec nie odniósł poważniejszych obrażeń, jednak został poddany szczegółowym badaniom diagnostycznym.
Niestety, badanie alkomatem wykazało, że kierowca był kompletnie pijany. W jego organizmie stwierdzono niemal 3 promile alkoholu! Ten nieodpowiedzialny czyn mógł skończyć się znacznie tragiczniej.
Ten dramatyczny przypadek powinien być przestrogą dla wszystkich kierowców. Alkohol za kierownicą to nie tylko skrajna nieodpowiedzialność, ale i bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Apelujemy o rozwagę na drogach i stanowcze odmawianie jazdy pod wpływem alkoholu. Bezpieczeństwo nasze i naszych bliskich zależy od odpowiedzialnych decyzji każdego z nas.



Foto OSP Miłomłyn

Foto OSP Miłomłyn