Kronika 112

PIJANY KAPITAN STATKU PŁYWAŁ PO JEZIORZE DRWĘCKIM

REKLAMA

Już wkrótce sąd zajmie się sprawą 66-letniego sternika. Uczestnicy jednego z rejsów po Jeziorze Drwęckim poinformowali policjantów o tym, że kapitan ich statku prawdopodobnie jest pijany.

W sobotę 10 sierpnia około godziny 16.00 oficer dyżurny ostródzkiej komendy został poinformowany przez pasażerów statku jednego ze statków, należącego do Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej, pływających po Jeziorze Drwęckim, o podejrzeniach, że kapitan dowodzący statkiem może być pijany.

Po tym jak statek przypłynął do brzegu, policjanci podjęli interwencję wobec sternika. Wstępne badanie na zawartość alkoholu w organizmie dało wynik pozytywny. 66-letni kapitan odmówił szczegółowego badania, dlatego został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań. Statkiem podróżowało około 20 pasażerów, którzy cali i zdrowi ukończyli rejs.

Już wkrótce o dalszym losie sternika zadecyduje sąd.

W przypadku kierowania pojazdem mechanicznym w ruchu wodnym  w stanie nietrzeźwości bądź po użyciu alkoholu obowiązuje taka sama zasada jak w ruchu lądowym. Jeżeli okaże się, że w organizmie 66-letniego kapitana było więcej niż 0,5 promila alkoholu może mu grozić kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności, utrata wszelkich uprawnień oraz grzywna. Jeżeli natomiast stężenie alkoholu w jego organizmie będzie wyczerpywało znamiona art. 87 kodeksu wykroczeń  oznaczać będzie, że sąd może orzec za to wykroczenie minimum pół roku zakazu prowadzenia pojazdów, areszt albo grzywnę do 5 tys. zł.

KPP Ostróda

REKLAMA