Kronika 112

POŻAR ZABYTKOWEGO DWORKU W MIEJSCOWOŚCI SOPLE W GMINIE MAŁDYTY

REKLAMA

23 listopada w godzinach wieczornych doszło do pożaru obiektu hotelowego w miejscowości Sople.

Po otrzymaniu zgłoszenia dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego w Ostródzie natychmiast zadysponował do zdarzenia wozy pożarnicze z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Morągu, zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych z gminy Małdyty oraz gminy Miłomłyn. Nieco później w działaniach pomagali również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Ostródzie. Na miejsce dotarł również oficer w dyspozycji Komendanta Powiatowego oraz Zastępca Komendanta Powiatowego PSP, kapitan Rafał Napiórkowski.

Łącznie w działaniach brało udział 13 zastępów oraz 41 strażaków. Obiekt hotelowy objęty pożarem został zorganizowany w zabytkowym dworku. Strażacy, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce zastali płomienie w przestrzeni dachu budynku, a ze wstępnej informacji uzyskanej od świadków wynikało, że wewnątrz budynku może znajdować się jedna osoba.

Kierujący działaniami ratowniczymi podjął natychmiastową decyzję o podaniu dwóch prądów wody do wnętrza budynku, kolejnych dwóch linii gaśniczych z podnośnika mechanicznego oraz drabiny przystawnej na dach budynku. Ponadto równolegle prowadzono poszukiwania ewentualnej osoby zaginionej. W szybkim czasie okazało się, że mężczyzna, którego szukali strażacy znajduje się poza obiektem i nie odniósł obrażeń.

Do celów gaśniczych wodę czerpano z pobliskiego zbiornika wodnego oraz hydrantu. Wprowadzono do działań drabinę mechaniczną z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Ostródy, co nieco ułatwiło dotarcie do zarzewi ognia ukrytych we wnętrzu konstrukcji dachu budynku. Pora nocna wymusiła na strażakach użycie zestawów oświetleniowych, a fakt, że działania łącznie trwały ponad osiem godzin spowodował konieczność rotacji ratowników oraz dowożenia butli z powietrzem do zestawów ochrony dróg oddechowych.

Stopień rozwoju pożaru sprawił, że strażacy byli zmuszeni do częściowej rozbiórki dachu budynku w celu wyeliminowania potencjalnych zarzewi ognia. Były to długotrwałe i wymagające działania gaśnicze dla strażaków z terenu naszego powiatu.

Oto, co możemy przeczytać na fanpagu Dworek Sople:

Drodzy,

w nocy z 23/24 listopada pękło nam serce….💔

Z wielkim bólem i smutkiem komunikujemy Wam, że nasz kochany Dworek Sople, w który od tylu lat wkładaliśmy naszą ciężką pracę i serce uległ tragicznemu zdarzeniu losowemu – pożarowi…

Bardzo dziękujemy tym wszystkim, którzy w tak ciężkich dla nas chwilach wspomagają nas czynem przy ratowaniu dobytku i uprzątaniu tego, co pozostało, jak również wspierają nas choć dobrym słowem otuchy.

Będziemy walczyć i mamy nadzieję, że jeszcze spotkamy się w Dworku Sople….

opracował: st. kpt. Marcin Wiśniewski,

foto: Dworek Sople

REKLAMA