Kronika 112

SPALIŁ W PIECU 4 KOTY – OPRAWCA ZOSTAŁ DZIŚ SKAZANY

REKLAMA

Ostródzki sąd wydał wyrok w sprawie znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Chodzi o sprawę z czerwca tego roku. 35 latek, mieszkaniec podostródzkiej wsi, spalił w piecu 4 małe koty. Mężczyzna został skazany.Ta sprawa zbulwersowała nie tylko miłośników zwierząt. Mieszkaniec jednej z wsi w gminie Ostróda spalił w piecu centralnego ogrzewania kilkudniowe małe kotki. O tym bestialskim zachowaniu poinformowała policję jego siostrzenica. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany i po kilku godzinach usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem.

Sprawą zajęła się prokuratura i skierowała przeciwko Jakubowi W. akt oskarżenia. Sąd Rejonowy w Ostródzie sprawą się zajął i dziś sędzia Artur Borowy wydał wyrok.

Jakub W. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata, przekazania 10 tysięcy na rzecz Alarmowego Funduszu Nadziei, pokrycia kosztów sądowych. Ma 10 letni zakaz posiadania zwierząt a wyrok po uprawomocnieniu się zostanie podany do publicznej wiadomości. Prokuratura i oskarżyciel posiłkowy (Alarmowy Fundusz Nadziei) wnioskowali o surowszą karę. Między innymi karę bezwzględnego więzienia.

– Mimo tego, że sąd nie przychylił się do naszej prośby i bezwzględnego więzienia, to ten wyrok można uznać za zadowalający – mówi Agnieszka Korbal-Bondarczuk, prezes fundacji Alarmowy Fundusz Nadziei. – To może być taki element odstraszający potencjalnych oprawców zwierząt. Po otrzymaniu uzasadnienia od sądu będziemy się zastanawiać czy jednak nie składać apelacji.

Oskarżonego nie było na sali podczas rozprawy. Według informacji sądu, jest w pracy poza granicami kraju.

migi

REKLAMA