Społeczna lodówka w Ostródzie już działa i ma się dobrze.
Zaledwie cztery dni od otwarcia jest zapełniona żywnością, ubraniami i książkami. Produkty zarówno pojawiają się, jak też znikają szybko. Największym wzięciem cieszą się ubrania i jedzenie. Przychodzą na razie głównie osoby bezdomne, ale nie brakuje też ubogich, których nie stać na kupno odzieży.
Przypomnijmy, że pomysłodawcą Lodówki Społecznej jest ks. Wojciech Płoszek, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej. Tę szlachetną inicjatywę wsparły też między innymi władze miasta. Zachęcamy ostródzian do „zasilania” półek lodówki.
Mieści się ona przy budynku dawnego sądu, obecnie parafii ewangelicko-augsburskiej, na ulicy Olsztyńskiej 1, w miejscu gdzie działa też Stacja Socjalna i Wypożyczalnia Sprzętu Rehabilitacyjnego Syloe Ostróda.
By jednak wszystko działało sprawnie, warto zapoznać się z regulaminem. Jakie produkty można, a jakich lepiej nie zostawiać w lodówce tak by nikomu nic się nie stało. Pamiętajcie, że korzystanie z lodówki jest dobrowolne i każdy korzysta z niej na własną odpowiedzialność. Jedzenie przygotowane własnoręcznie musi być opisane – kiedy zostało przygotowane i czy zawiera jakieś alergeny. Należy je też szczelnie zapakować.
Pamiętajcie też, żeby nie zostawiać ubrań w kartonach. Nie ma ich jak przejrzeć i szybko zrobi się bałagan. Ubrania wieszamy na wieszaku by były swobodnie dostępne. Jeśli masz więcej, możesz zostawić w stacji socjalnej w godzinach jej pracy.
Nie zostawiaj rzeczy zniszczonych i zużytych jakich sam nie chciałbyś używać.