12 listopada w sposób zdalny odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Ostródzie. Głównym powodem, dla której ją zwołano, była chęć zakupu przez Miasto Ostróda budynku po dawnym banku BNP Paribas przy ul. Mickiewicza, tuż przy budynku Urzędu Miejskiego.
W projekcie uchwały zapisano, że kupno może nastąpić za cenę nie wyższą niż 1 mln 200 tys. zł. Na zakup budynku wyrazić zgodę musiała Rada Miejska w Ostródzie.
W uzasadnieniu podano kwotę 1 mln 120 tys. zł. za zakup prawa użytkowania wieczystego gruntu – dwóch działek o powierzchni w sumie 1550m2 oraz prawa własności 3-piętrowego podpiwniczonego budynku biurowo-mieszkalnego o powierzchni 760,15m2. W budynku znajduje się 51 pomieszczeń, w tym biurowych, mieszkalnych, socjalnych, komunikacyjnych i technicznych. Za tę kwotę zakupiono by także budynek, w którym mieszczą się 3 garaże o powierzchni 77 m2.
Jak argumentowali przedstawiciele miasta – Burmistrz Zbigniew Michalak, Zastępca Burmistrza Agnieszka Majewska-Pawełko oraz naczelnik Wydziału Inwestycji Łukasz Żarkiewicz, to dobra okazja – zarówno cenowa, jak i mogąca rozwiązać część problemów. Budynek Urzędu Miejskiego jest już „przeludniony”. Brakuje m.in. miejsca na archiwum, tak by mogło one spełniać swoją funkcję, fatalne warunki lokalowe ma Straż Miejska. W nowym budynku swoją siedzibę oprócz Straży Miejskiej miałoby też m.in. Zespół Zarządzania Kryzysowego a także pracownicy części wydziałów. Miało by to wpłynąć na lepszą obsługę klientów zarówno przez UM, jak i Straż Miejską.
Dzięki inwestycji zwiększyłaby się też liczba miejsc parkingowych przy ul. Mickiewicza i Olsztyńskiej dla klientów Urzędu Miejskiego i Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Poruszono też sprawę wjazdu pomiędzy budynkami UM i banku. Wjazd nie jest własnością miasta, a zakup by to uregulował. Argumentów było więcej, jednak nie przekonały one radnych.
Jak podkreślali ci ostatni, jest to zbyt krótki czas na podjęcie decyzji – bez omówienia sprawy m.in. na komisji. Jak stwierdzili przedstawiciele urzędu, ta specjalna oferta od Banku dla Miasta ważna jest tylko kilka dni – do poniedziałku 16 listopada, stąd takie tempo. Po tym terminie budynek będzie być może sprzedany na wolnym rynku.
Oprócz tego wśród wielu argumentów radni podnosili cenę (wcale nie jest to taka okazja – może okaże się, ze na wolnym rynku będzie taniej, gdyż wiele pomieszczeń w Ostródzie jest w tej chwili na sprzedaż), celowość zakupu – (może przeznaczyć na coś innego?), oszczędność w dobie epidemii – (czy miasto stać na taki wydatek?), ewentualne sprawy remontowe takiego lokalu (choć Miasto twierdziło, że nie jest potrzebny większy remont pomieszczeń). Oczywiście radni podnosili o wiele więcej wątpliwości, które miały podważyć sens zakupu nieruchomości za tę cenę.
Ostatecznie po dwugodzinnej dyskusji Rada Miejska zdecydowaną większością głosów nie wyraziła zgody na zakup budynku. Za zakupem głosowało 4 radnych, przeciwnych było 13-stu. Czy była to trafna decyzja – być może przekonamy się wkrótce.