W Święto Niepodległości nie miał flagi państwowej. Postanowił więc zabrać taką z budynku Posterunku Policji w Miłakowie, bo – jak tłumaczył- była zawieszona dość nisko w porównaniu z innymi budynkami. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Usłyszał już zarzut kradzieży rozbójniczej, za co kodeks karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
11 listopada w święto narodowe pewien mieszkaniec Miłakowa podszedł pod tamtejszy posterunek policji i zabrał wiszącą na budynku flagę państwową. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu. Widział to również pracownik cywilny tego posterunku.
Mężczyzna poszedł za 49-latkiem i nakazał mu zwrócić flagę, lecz mieszkaniec Miłakowa nie chciał tego zrobić. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się szarpanina. Pracownik posterunku odzyskał flagę, którą znów zawiesił na budynku. Następnego dnia o całym zdarzeniu poinformował policjantów, którzy postanowili zatrzymać niesfornego mieszkańca Miłakowa.
49-latek w miniony wtorek trafił do policyjnej celi. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do tego aby 49-latkowi przedstawić zarzut kradzieży rozbójniczej. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu. Nie potrafił logicznie wyjaśnić swojego zachowania a wszystko zrzucił na zbyt dużą ilość wypitego alkoholu.
Na filmie możecie zobaczyć całe zdarzenie, które nie pozostawia wątpliwości o winie oskarżonego:
źródło i film: KPP Ostróda