Historia zakupu busa dla Domu Dziecka „Promyk” w Morągu to opowieść pełna zwrotów akcji i niekończących się problemów. Od lat potrzeba nowego pojazdu dla dzieci pozostaje nierozwiązana, mimo licznych obietnic i podjętych decyzji. Czy tym razem uda się przełamać impas? Niestety, wszystko wskazuje na to, że dzieci będą musiały jeszcze poczekać na nowy pojazd.
Obietnice i rzeczywistość
O konieczności zakupu nowego busa dla placówki w Morągu dyskutowano od dawna. Już w poprzedniej kadencji radny Zbigniew Zabłocki zwracał uwagę na fatalny stan techniczny tego wysłużonego pojazdu. Jednak jego apele nie znajdowały uznania w oczach rządzącej większości w Radzie Powiatu, w tym u starosty Andrzeja Wiczkowskiego.
Promyk nadziei dla „Promyka” pojawił się w 2023 roku, gdy Starostwo Powiatowe w Ostródzie postanowiło sprzedać 2-hektarową działkę rekreacyjną użytkowaną przez dzieci. Działka ta przez lata stanowiła miejsce codziennej rekreacji, zabaw i zajęć na świeżym powietrzu, dając podopiecznym możliwość rozwoju i odpoczynku w przyjaznym otoczeniu. Jej sprzedaż wywołała wiele kontrowersji, bo dla dzieci oznaczała utratę istotnej przestrzeni do aktywności fizycznej i integracji. Środki ze sprzedaży miały zostać przeznaczone między innymi na zakup nowego busa jako rekompensatę za utratę terenu. W sierpniu 2023 roku działka została sprzedana za 3 720 504 zł brutto, ale realizacja obietnicy przeciągała się w czasie. Dopiero po ponad roku, pod presją opozycyjnych radnych Zbigniewa Zabłockiego i Piotra Kołodziejskiego, w budżecie powiatu przeznaczono 220 tysięcy złotych na ten cel. Opozycja wskazywała, że zrealizowanie tej inwestycji powinno było być oczywiste zaraz po uzyskaniu środków ze sprzedaży działki. Krytycy zarzucali władzom, że brakowało rzeczywistej woli rozwiązania problemu.
„Jak ci nie wstyd, starosto?”
Przeznaczenie środków w budżecie to jedno, a ich wykorzystanie to drugie. Gdy po blisko trzech miesiącach od uchwały, 29 listopada 2024 roku, radny Piotr Kołodziejski zapytał o postępy w realizacji zakupu, urzędnicy odpowiedzialni za sprawę wydawali się zaskoczeni.

Publiczne niezadowolenie osiągnęło apogeum. Wpisy w mediach społecznościowych, w tym słynne „Jak ci nie wstyd, starosto?”, odbiły się szerokim echem. „To skandal, że dzieci muszą tyle czekać na podstawowe potrzeby, podczas gdy władze kupują kolejne luksusowe samochody” – pisał jeden z mieszkańców. Inny użytkownik dodawał: „Czy naprawdę potrzeba publicznego wstydu, żeby władze zaczęły działać?”. W dyskusji pojawiły się też głosy w obronie dzieci: „Sprzedaliście im miejsce zabaw, a teraz jeszcze opóźniacie zakup busa. Wstyd!„. Komentatorzy przypominali, że w tym samym czasie starostwo zakupiło kilka pojazdów, w tym limuzynę dla starosty. „Czy dzieci muszą przyjść osobiście i prosić?” – pytał jeden z komentujących.
Dopiero po wspomnianym publicznym napiętnowaniu przez radnego na Facebooku – i po udostępnieniu posta przez Dom Dziecka – PCPR (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) ogłosiło przetarg na zakup pojazdu. Kolejnego dnia, w Mikołajki, Andrzej Wiczkowski osobiście odwiedził placówkę, przynosząc kosz czekolad i informację o przetargu. Niestety, to nie był „happy end”.
Przetarg zakończył się fiaskiem. Jedyny oferent wycofał się z podpisania umowy, tłumacząc decyzję możliwymi opóźnieniami w produkcji pojazdu oraz błędem w kalkulacji cenowej. Dyrektor PCPR była zmuszona unieważnić postępowanie 30 grudnia 2024 roku.
Co dalej? Nawet jeżeli przetarg na nowo zostanie ogłoszony, to cała procedura wraz z czasem potrzebnym na dostarczenie pojazdu potrwa około 3 miesięcy. Na 12 stycznia 2025* roku na stronach internetowych Starostwa Powiatowego w Ostródzie brak informacji o ponownym przetargu. Podopieczni z Domu dla Dzieci „Promyk” wciąż czekają. Tymczasem za kwotę uzyskaną ze sprzedaży działki można było zakupić niemal 17 takich busów. Nie potrzeba na to, jak dotychczas, 17 miesięcy.
*Info/edit: PCPR w Ostródzie 10 stycznia 2025 r., rozpisał nowy przetarg na zakup samochodu. Ogłoszenie o przetargu:
Comment here