Na początku zaznaczymy, że nikomu nic się nie stało. O zdarzeniu informujemy ku przestrodze! Warto zawsze dwa razy sprawdzić drzwi jeśli wychodzimy z przedszkola. Maluchy potrafią być ciekawe świata. Pokazuje to sytuacja z Morąga. Niestety konsekwencje dla personelu przedszkola mogą być przykre. Sprawę prowadzi policja.
O tym, że przedszkole opuściło jedno z dzieci poinformował nas czytelnik. Po szczegóły dzisiejszego (23.01) zdarzenia zwróciliśmy się do Pauliny Śliwińskiej, oficer prasowej Komendanta Powiatowego Policji w Morągu.
Około godziny 10.30 policjanci zostali poinformowani o tym, że na ulicy 11 listopada w Morągu spaceruje małe dziecko. Zauważyć miał to mężczyzna, który przejeżdżał obok placówki. Świadek zatrzymał się i porozmawiał z dzieckiem. W tym samym czasie opiekunka na ulicy miała szukać dziecka. Niespełna 4-letnie dziecko zostało przekazane opiekunom w przedszkolu. Na miejsce wezwano też rodziców. Chłopcu nic się nie stało. Okazało się, że podczas uroczystości „Dnia Babci i Dziadka” chłopiec opuścił teren przedszkola.
Policja prowadzi sprawię w kierunku artykułu 160 kodeksu karego:
Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3
O komentarz poprosiliśmy też burmistrza Morąga Tomasza Orłowskiego.
Ciężko w tej chwili komentować to zdarzenie. Nikogo nie oskarżam o niedopełnienie obowiązków. Zaznaczam, że w tym dniu w przedszkolu były uroczystości związane z Dniem Babci i Dziadka.
Pamiętajcie, jeśli opuszczacie przedszkole sprawdźcie dwa razy czy drzwi odpowiednio się zamknęły.