Raptem kilka godzin stała miejska szopka przed kościołem pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Znana z lat poprzednich świąteczna iluminacja, która co roku cieszyła ostródzian i budowała wyjątkową atmosferę Bożego Narodzenia, w tym roku zniknęła spod świątyni w centrum miasta jeszcze szybciej, niż się tam pojawiła!
O przyczyny zapytaliśmy urzędników odpowiedzialnych za świąteczne oświetlenie Ostródy.
Ustawiliśmy szopkę w miejscu, w którym stała w poprzednich latach, jednak po krótkim czasie dostaliśmy informację od proboszcza parafii NPNMP, że ten nie życzy sobie jej pod swoim kościołem – mówi Artur Munje, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.
Szopka, jeden z najważniejszych symboli Świąt Bożego Narodzenia, znalazła swoje miejsce pod kościołem pw. Św. Dominika Savio.

Zapytaliśmy o tę sytuację mieszkańców. – Proboszczowi chyba coś się pomyliło. Nie rozumiem, dlaczego nie chce Jezusa pod swoją świątynią. Co prawda to tylko dekoracja, ale lubiłem na nią popatrzeć – mówi pan Marek, mieszkaniec Ostródy. Podobne zdanie wyraża pani Janina: – Do Maryjnego już nie chodzę. Ksiądz ciągle politykuje, a teraz jeszcze ta szopka. Smutne to – mówi, po czym dodaje po chwili: – Wie pan, ja nie jestem przeciwko księdzu. Może ma swoje powody?
Dziwna decyzja księdza Romana Wiśniowieckiego może wynikać z konfliktu z władzami miasta, które niedawno zdecydowały o przeniesieniu uroczystości kościelnych związanych z Dniem Niepodległości do kościoła pw. Św. Dominika Savio. Decyzję tę podjęto po tym, jak podczas wcześniejszej uroczystej mszy – zdaniem burmistrza – ksiądz swoimi wypowiedziami obraził zaproszonych gości. Na wczorajszej sesji burmistrz Rafał Dąbrowski, wywołany do tablicy, mówił m.in.:
Zdecydowałem po konsultacjach z księdzem dziekanem Władysławem Szmulem by uroczystości odbyły się w innym kościele, w miejscu, w którym skupiamy się na wierze, słowie Bożym nie zaś na obrażaniu się nawzajem i wycieczkach politycznych.
Decyzja o usunięciu szopki odbiła się szerokim echem. Wierni, którzy chcieliby zobaczyć świąteczną instalację pod kościołem NPNMP, muszą obejść się smakiem. Czy symbol Bożego Narodzenia powinien być przedmiotem lokalnych sporów? Na razie pozostaje tylko żałować, że dekoracja, zamiast być symbolem świąt, stała się symbolem nieporozumienia.