Po trzech dniach zimowego chaosu nastąpiło… olśnienie w sprawie odsnieżania dróg.
W Starostwie Powiatowym dostrzeżono, to o czym cala polska od kilku dni wie, że pogoda jest trudna, a drogi – uwaga – śliskie. W związku z tym dziś (02.01), na godz. 14, zwołany został sztab kryzysowy.
Odsnieżanie dróg? – tym zajmiemy sie po Sylwestrze
Wygląda na to, że zarząd powiatu w składzie: Andrzej Wiczkowski, Krzysztof Żynda, Jolanta Dakowska — czy kto tam jeszcze — odpoczął, wyświętował i może już zająć się sprawami mieszkańców.
Szkoda tylko, że przed Sylwestrem, gdy należało koordynować działania, wspierać służby, pilnować odśnieżania i reagować na to, co działo się na drogach (w tym na S7), inicjatywa oraz ciężar działań spadły (poza służbami: policją i strażą pożarną) głównie na Miasto Ostróda.
W tym czasie koledzy z PSL i Koalicji — jak widać — mieli się całkiem dobrze.
Dziś za to trwa poszukiwanie winnych i próba przykrycia wcześniejszych zaniedbań: pojawiają się w mediach zdjęcia nowych odśnieżarek, budowana jest narracja, że „coś robimy”.
Co dokładnie? Tego jeszcze nikt nie wie.
Czy będą zdjęcia? Tego możemy być pewni.
Sztab ma debatować o trudnych warunkach drogowych oraz dostępnych siłach i środkach reagowania.
Znając skuteczność starostów, możemy być pewni, że – o ile w ogóle pojawią się na miejscu – będą konkrety.
To znaczy: zdjęcia.
Poniżej przykład z dzisiejszej „akcji” – czyli klasyczne: „teraz wam pokażemy, że sprzęt do odśnieżania jednak mamy”. Uważajcie aby asfaltu nie wydrapać!
Po więcej najnowszych informacji zapraszamy Was na portal Nasz Głos Ostróda.

