Blisko dekadę Ostróda musiała czekać na powrót emocji związanych z Halową Ligą Piłki Nożnej. W tym roku organizatorzy z Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji postanowili nadać jej nową nazwę – Ostródzka Futsal Liga. Już pierwszy weekend rywalizacji przyniósł sporo wrażeń.
KP PSP Ostróda 2:3 Promil Lubajny
Pierwszy mecz i chyba najbardziej wyrównany z całej kolejki. Mecz otwarcia dla jednych to presja, dla innych za to powód do dumy i chwały, bo przecież niewielu może się pochwalić, że zapisało się na kartach historii ostródzkiego sportu. Historycznego gola – już w 2.minucie strzelił Adam Sienkiewicz, który dał prowadzenie Strażakom.
Mimo udanego początku reprezentanci Komendy Powiatowej Straży Pożarnej musieli gasić pożar w drugiej połowie. Po pierwszych 15 minutach przegrywali bowiem 1:3, a gole strzelali Mateusz Rutkowski, Paweł Michałowski i Robert Rybka. Ta przewaga okazała się być wystarczająca dla „Promilowców”, którzy wygrali jedną bramką. Wcześniej kontaktową strzelił Michał Chachuła.
Animex-Morliny 2:1 Banda Świrów
Tak jak Promil nie był stawiany w roli faworyta ze Strażą, tak kilkanaście minut później typerzy wskazywali na Bandę Świrów w starciu z Animexem-Morliny. Nic bardziej mylnego. Pracownicy jednego z największych zakładów mięsnych w Polsce wykazali się sprytem i konsekwencją podczas całej rywalizacji, a szczególnie w drugiej połowie. Na półmetku przegrywali bowiem 0:1 za sprawą Adama Sieńskiego, a w międzyczasie kapitan Leszek Piekut otrzymał żółtą kartkę za dyskusję sędzią.
Kolejne minuty upływały, a w hali OCSiR temperatura rosła. Swoje okazje mieli raz jedni, raz drudzy. Pod koniec widać było zmęczenie po obu stronach, a całokształt można było porównać do radosnej twórczości i ofiarnych prób wbijania piłki do siatki. Ta sztuka – i to dwukrotnie – udała się Marcinowi Jakubowskiemu, który zapewnił Morlinom komplet punktów.

Be Connect Instalacje Elektryczne 1:2 Iskra Smykówko
Chyba najspokojniejszy kwadrans mogliśmy oglądać podczas pierwszej połowy trzeciego spotkania 1.kolejki. Nie było bramek, a co za tym idzie także większych emocji. Sporo walki mogliśmy za to oglądać w środku pola, a piłka przechodziła co chwilę spod nóg jednych do drugich. I tak w kółko. Dopiero później otworzył się worek z bramki. Najpierw prowadził Be Connect, a radość tej drużynie dał Dawid Wasiewicz, jednak dwie minuty później sprawa obróciła się na korzyść Iskry. Trafił Damian Piejdak, a za chwilę Marcin Kostiok.
Golden Rose Tattoo 8:0 2 Batalion Czołgów
Już po pierwszej kolejce widać, kto będzie faworytem do wygrania całej Ostródzkiej Futsal Ligi. „Tatuażyści” z Golden Rose rozbili bowiem aż 8:0 „Wojskowych” z Ostródy. W kuluarach spekulowało się, że może to być pojedynek mistrza z…wicemistrzem. Jeżeli tak to będzie wyglądać dalej, to Golden Rose zdominuje ligę i prawdopodobnie szybko zapewni sobie triumf. Nic dziwnego. W składzie zobaczymy masę gwiazd lokalnych boisk jak np. Bogdan Miłkowski, Michał Maj (wciąż aktywny zawodnik Płomienia Turznica), Dawid Sokołowski (Kormoran Zwierzewo) czy chociażby Adrian Gęstwicki. Cała wyżej wymieniona czwórka strzelała bramki w inauguracyjnym meczu.

Hemma Nieruchomości 4:0 No Name
Ekipa „Bez Nazwy” może naprawdę pluć sobie w brodę, bo miała wiele okazji do strzelenia przynajmniej jednej bramki. Fakt faktem jest taki, że trochę pomogli swoim rywalom wygrać ten mecz, bo bramka na 2:0 to prawdziwa kwintesencja lokalnego futbolu. Nieporozumienie w szeregach No Name, przepuszczenie piłki, która w konsekwencji wpada do siatki. Coś jak Michał Żewłakow i Artur Boruc w Belfaście w 2009 roku podczas meczu Irlandia Północna – Polska. To uskrzydliło Hemmę, która konsekwentnie realizowała swój plan. No Name miał jednak naprawdę sporo pecha w tym meczu. Raz poprzeczka, a to słupek, to minimalnie obok bramki. Zabrakło skuteczności, a naprawdę moglibyśmy mieć ciekawą rywalizację do samego końca.
W tabeli po pierwszej kolejce na prowadzeniu Golden Rose przed Hemmą. Trzecie miejsce ex aequo mają Animex-Morliny i Iskra Smykówko, a piąte miejsce zajmuje Promil Lubajny. Dalej w tabeli zobaczymy KP PSP, Bandę Świrów, Be Connect, zaś tabelę zamykają No Name i 2 Batalion Czołgów.
Wśród strzelców wyróżniło się czterech zawodników. Michał Maj, Radosław Teliszewski (obaj: Golden Rose), Marcin Jakubowski (Animex-Morliny) i Amadeusz Witt (Hemma). Ten kwartet ustrzelił dublet w swoich spotkaniach.
Kolejna kolejka już w niedzielę 1 grudnia. Poniżej pary 2.kolejki:
15:00: Promil Lubajny – No Name
15:50: 2 Batalion Czołgów – Hemma Nieruchomości
16:40: Iskra Smykówko – Golden Rose Tattoo
17:30: Banda Świrów – Be Connect Instalacje Elektryczne
18:20: KP PSP Ostróda – Animex-Morliny
Zarezerwuj czas i przyjdź kibicować swoim drużynom!