Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Samorząd

Ostróda: Radni z większymi dietami. Podwyżka z automatu jak dla premiera i ministrów

Diety radnych od dawna budzą kontrowersje. Wszystko przez to, że uposażenie jest wypłacane przez urzędy za utracone dochody. Często bywa jednak tak, że radny to też pracownik samorządowy i w wiadomy dla siebie sposób jest na posiedzeniu komisji lub rady w godzinach pracy urzędu. Diety lokalnych samorządowców są jednak ustalone na podstawie kwoty bazowej. O ile o wysokości diet decydują sami radni to losy kwoty bazowej zapadają w Warszawie. Ta od stycznia wzrosła do poziomu 1 878,89 złotych.

Ostatnia uchwała o wysokości diet radnych Rady Miejskiej została podjęta 20 maja 2024. Wówczas ustalono o następujących wysokościach uposażeń rajców.

  • Przewodniczącemu Rady – w wysokości 175% kwoty bazowej,
  • Wiceprzewodniczącemu Rady – w wysokości 160% kwoty bazowej,
  • Przewodniczącym Komisji Rady – w wysokości 153% kwoty bazowej,
  • Zastępcom Przewodniczących Komisji Rady – w wysokości 145% kwoty bazowej,
  • Radnym nie pełniącym funkcji wymienionych w powyższych punktach w wysokości 135% kwoty bazowej.

Powyższe oznacza, że radni z Ostródy otrzymają od 2 536,50 do 3 288,05 złotych. Zmiany wejdą w życie po najbliższej sesji Rady Miasta, oczywiście jeżeli większością głosów radni przegłosują te zmiany. Wówczas miejscy rajcy otrzymają również wyrównania za okres od 1 stycznia 2025 roku. W budżecie Ostródy zabezpieczono dodatkowe 28 350 złotych z tytułu zwiększenia kwoty bazowej, na podstawie której są naliczane diety radnym. W tym roku na diety radnych w budżecie miasta zabezpieczono łącznie 688 350 złotych.

W naszym kraju na podstawie kwoty bazowej wyliczane są między innymi pensje nauczycieli, premiera, prezydenta czy ministrów. Okazuje się też, że radnych Rady Miejskiej w Ostródzie. Dla porządku dodamy tylko, że nie jest tak, że radni muszą podnieść wysokość swoich diet. Niemniej, cytując byłą premier Beatę Szydło z PiS: 'Te pieniądze im się po prostu należały!’