Ostródzki szpital, a raczej jeden wielki oddział zakaźny, w który został przekształcony w związku z koronawirusem, próbuje normalnie funkcjonować. Pomimo zamknięcia oddziałów znajdujących się na piętrach, działają poradnie na parterze.
Ambulatorium pracuje, izba przyjęć również, gabinety poradni specjalistycznych na razie też funkcjonują, rehabilitacja odbywa się bez przeszkód, pacjenci z nagłymi przypadkami nie zostają bez pomocy. Tak mówi Jacek Dudzin, prezes ostródzkiego szpitala.
– Poradnie funkcjonują póki co normalnie, osoby, które mają wyznaczone terminy muszą się po prostu zgłaszać do lekarza – mówił Jacek Dudzin, Prezes Zarządu Szpitala w Ostródzie S.A. w informacji podczas sesji ostródzkiej Rady Miasta. – W miarę możliwości będziemy się starać przenosić te poradnie do budynku przychodni na ulicy Kościuszki.
Przypomnijmy, że od ubiegłego tygodnia ostródzki szpital został przekształcony w oddział zakaźny. Ma to związek z wystąpieniem w naszym kraju koronawirusa. Do Ostródy trafiają pacjenci z podejrzeniem wirusa oraz osoby, u których wirusa zdiagnozowano. Obecnie obecnie znajdują się dwie chore osoby. Nie są to pacjenci z Ostródy. Niestety osoby z dolegliwościami wymagającymi hospitalizacji będą przewożone do szpitali w innych miastach.
Na kolejnej konferencji prasowej Minister Zdrowia Łukasz Szumowski powiedział, że obecnie w Polsce mamy 16 przypadków potwierdzonego zarażenia koronawirusem, ponad 170 osób w naszym kraju jest hospitalizowanych, ponad 4000 tysiące zostało objętych kwarantanną domową.
migi