Nasz Głos Ostróda

Piszemy o tym, co nas boli, co nas cieszy. O tym, co dla nas, mieszkańców Ostródy i okolic, jest ważne, o tym co nas interesuje.

Kronika 112

OSTRÓDZCY STRAŻACY WALCZĄ Z POŻAREM W BIEBRZAŃSKIM PARKU NARODOWYM

Strażacy z ostródzkiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej 22 kwietnia wyjechali gasić pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym.

W ramach Centralnego Odwodu Operacyjnego Komendanta Głównego PSP dyspozycję wyjazdu otrzymała kompania gaśnicza „Warmia”, którą tworzą wydzielone siły i środki z komend powiatowych i miejskich PSP z województwa warmińsko-mazurskiego.

Z ostródzkiej jednostki ratowniczo-gaśniczej w ramach kompanii wyjechał ciężki samochód gaśniczy oraz samochód wężowy z 3000 metrów węży gaśniczych i przyczepą pompową. Pojechało 6 strażaków.

Pożar w Biebrzańskim Parku Nordowym od 19 kwietnia rozprzestrzenia się na terenach bagnistych i trudno dostępnych. Obecnie obejmuje już powierzchnię ponad 6 tys. hektarów. Dlatego do walki z nim zaangażowani zostali strażacy spoza województwa podlaskiego.

Strażacy z Ostródy niemal z marszu wkroczyli do działań gaśniczych. Wspólnie ze strażakami z innych komend PSP z naszego województwa skierowani zostali na front pożaru. Zbudowali punkt przyjęcia wody gaśniczej i z 4 wężowych linii gaśniczych prowadzili natarcie w przydzielonym sektorze.

Akcja – jak informowali – była bardzo trudna. Wodę do zbiornika, który rozstawili, z okolicznych miejscowości dowoziły samochody gaśnicze. Pomimo tego, że teren jest podmokły i bagnisty, nie było możliwości poboru wody na miejscu akcji. Każdą z linii wężowych rozwinęli na odległość ponad 300 metrów w bagnistym terenie.

Pracują w systemie rotacyjnym. Gdy określona grupa walczy z pożarem, inna odpoczywa. Akcja gaśnicza trwa w sposób ciągły. Kompania „Warmia” będzie gasić pożar co najmniej kilka dni. Jest samowystarczalna, z pełnym, własnym zabezpieczeniem logistycznym.

opracowanie: kpt. Grzegorz Różański, zdjęcia: Biebrzański Park Narodowy, Łukasz Rutkowski, mł. kpt. Damian Koch