Ostródzkie dęby wyjęte spod ochrony. W naszym mieście mamy 4 poniki przyrody. Wczorajszą (16.07) decyzją Rady Miasta wokół 2 dębów szypułkowych będą prowadzone prace drogowe. Wszystko z powodu remontu ulicy Grunwaldzkiej. Stowarzyszenie Ekipa z Bagien złożyło wniosek o przełożenie głosowania, a radny Kamil Krzyżanowski szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego drzew nie objęto działaniami podczas prac projektowych.
Remont ulicy Grunwaldzkiej postępuje
Remont ulicy Grunwaldzkiej w Ostródzie to powiatowa inwestycja dofinansowana ze środków rządowych. Prace przy remoncie fragmentu ulicy od ronda z Czarnieckiego do skrzyżowania z Armii Krajowej postępują. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule.
Ostródzkie dęby wyjęte spod ochrony
W naszym mieście mamy niewiele, bo 4 pomniki przyrody. 2 z nich utrudniają prowadzenie prac przy remoncie ulicy Grunwaldzkiej. Chodzi między innymi o krawężnikowanie chodników, a także montaż lamp oświetleniowych. Dwa dęby szypułkowe są pod ścisłą ochroną, a wykonywanie prac nawet w sąsiedztwie wymaga zgód i pozwoleń. Wczoraj (16.07) decyzją Rady Miasta zezwolono wykonawcy remontu ulicy Grunwaldzkiej na potrzebne prace. Nie obyło się jednak bez dyskusji.
Radni zebrali się wczoraj (16.07) na nadzwyczajnej sesji. Głównym powodem była uchwała o odstępstwie od zakazów obowiązujących w odniesieniu do pomników przyrody rosnących w pobliżu ulic Grunwaldzkiej i Czarnieckiego. Chodzi o dwa wspomniane dęby. Musimy to zaznaczyć, że w tym przypadku nie chodzi o wycinkę a jedynie przeprowadzenie prac wokół rosnących drzew.

Pisemnie o przełożenie dyskusji poprosiło stowarzyszenie Ekipa z Bagien, ale ten wniosek nie znalazł poparcia wśród radnych. Słuszne naszym zdaniem uwagi zgłosił w całej dyskusji radny Kamil Krzyżanowski. Jego zdaniem uwzględnienie prac wokół dwóch pomników przyrody powinno nastąpić już na etapie projektowania.
Argumentów za bronił burmistrz Rafał Dąbrowski, jego zastępca Jolanta Gadomska i Grzegorz Puzon, zastępca dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Ostródzie. Wytłumaczyli oni radnym, że prace postępują zgodnie z harmonogramem, a zgoda radnych nawet na etapie projektowym byłaby wymagana.

Burmistrz Rafał Dąbrowski zapewnił, że celem nie jest zniszczenie drzew podczas prac. Na dowód podał nadzór dendrologa nad tymi, ale też pozostałymi drzewami na terenie inwestycji. Za przykład włodarz Ostródy podał, że podobny nadzór i ustalenia ze stowarzyszeniem Ekipa z Bagien były prowadzone przy remoncie Alei Lipowej w Ostródzie. (tam drzewa nie były pomnikami przyrody — przypis redakcja)
Ostatecznie Rada Miasta zgodziła się na odstępstwa przy tych dwóch pomnikach przyrody w naszym mieście. Pozostało trzymać kciuki za prace drogowe, nadzór dendrologiczny i szczęśliwy finał dla ostródzkich dębów szypułkowych.

Takim stosunkiem głosów przyjęto uchwałę o odstępstwie od zakazów obowiązujących w odniesieniu do pomników przyrody rosnących w pobliżu ulic Grunwaldzkiej i Czarnieckiego.





