Ostródzkie szkoły „dmuchają na zimne” i wdrożyły procedury mające na celu zminimalizowanie ryzyka ewentualnego pojawienia się koronawirusa. Dezynfekcja i akcja profilaktyczna, to kluczowe działania szkół.
Między lekcjami są czyszczone poręcze, ławki, korytarze, łazienki, klamki. W taki sposób ostródzkie szkoły – zarówno podstawowe jak i ponadpodstawowe, zabezpieczają się przed koronawirusem. To wytyczne kuratorium ale przede wszystkim zdrowe podejście dyrekcji placówek do zaistniałego zagrożenia.
– Nie ma żadnej paniki, wdrożyliśmy procedury, które zostały opracowane przez kuratorium i tego się trzymamy – mówi Dariusz Bujak, dyrektor ostródzkiego Liceum Ogólnokształcącego. – Jest dezynfekcja, jest akcja informacyjna dla uczniów i personelu szkoły.
Podobnie jak w „ogólniaku”, jest też w innych ostródzkich szkołach. Tam również główny nacisk kładzie się na profilaktykę.
– Przede wszystkim dezynfekcja miejsc i przedmiotów, które są ogólnym użytku – mówi Henryk Rybacki, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych im. Sandora Petofi w Ostródzie. – Na lekcjach jest przekazywana na bieżąco informacja o sposobach zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa. Łazienki jak zawsze są wyposażone w mydła i ręczniki.
– Ostródzkie podstawówki są dobrze przygotowane i dbają o bezpieczeństwo swoich podopiecznych – mówi Bożena Ratajczyk, Naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych ostródzkiego Urzędu Miasta. – Niestety większe imprezy są odwoływane, poza tym cały czas tłumaczy się dzieciom jak mają dbać o higienę, czego unikać, a łazienki, sale lekcyjne i inne pomieszczenia są dezynfekowane. Wszystko w trosce o bezpieczeństwo i zdrowie naszych uczniów.
Lepiej „dmuchać na zimne” niż walczyć z ewentualną epidemią. Placówki oświatowe z Ostródy bardzo dobrze o tym wiedzą i bardzo dobrze są przygotowane do profilaktycznych działań. Panika, niewiedza, obojętność i zaniechanie to najgorsze co może się zdarzyć w takiej sytuacji, w jakiej się obecnie znajdujemy. Jak na razie ostródzkie szkoły zdają egzamin.
migi