To już nie plotki ani „media donoszą”. Raków Częstochowa ogłosił oficjalnie, że Paweł Dawidowicz został nowym piłkarzem klubu. 30-letni obrońca podpisał umowę do końca czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia.
Dla nas to temat wyjątkowy – bo mówimy o zawodniku, którego ostródzkie kibicowskie pokolenia pamiętają jeszcze z czasów, gdy pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Sokole Ostróda, a potem jego kariera wystrzeliła w Polskę i Europę.
Spis treści
Od niepewności do podpisu. Zawodnik „bez klubu” – i nagle Raków
Jeszcze kilka miesięcy temu na Nasz Głos wracał wątek: Dawidowicz bez klubu, co dalej? – bo po rozstaniu z Hellasem Verona (i krótkiej, nieudanej historii na Bliskim Wschodzie) sytuacja wyglądała na zawieszoną.
Teraz wszystko układa się w jasną, konkretną opowieść: powrót do polskiej ligi i kontrakt z jednym z najmocniejszych projektów w Ekstraklasie.

Co ogłosił Raków?
W komunikacie klub podał najważniejsze fakty:
- Paweł Dawidowicz – reprezentant Polski – dołącza do Rakowa Częstochowa
- kontrakt do końca czerwca 2026
- opcja przedłużenia
Raków opublikował też materiał „po podpisie” – pierwszą rozmowę/wideo z zawodnikiem już jako piłkarzem „Medalików”. Link do tych materiałów.
Ostróda patrzy. Bo to „nasz” wychowanek
Pisaliśmy o Pawle Dawidowiczu wiele razy – od wątków transferowych, przez etapy kariery, po momenty, kiedy sytuacja była niepewna. Dla Ostródy to zawsze działa tak samo: jeśli wychowanek Sokoła idzie w świat – miasto naturalnie trzyma kciuki.
I dziś ta historia dostaje mocny, konkretny rozdział: oficjalny podpis, oficjalny klub, oficjalny cel – gra w Ekstraklasie.




